Usuwanie starej farby z drewna.

5

Odświeżam starego kotleta. Nadal dostaję od Was sporo pytań o to jak ugryźć temat by usuwanie starej farby z drewna było efektowne. Postaram się opisać temat dokładniej, sięgając do moich doświadczeń – tych dobrych i złych. Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego wpisu wyjdziecie z bloga zaspokojeni. Z werwą na nowe projekty! Zaczynamy!

Pierwsza, święta zasada usuwania starych powłok brzmi : nie ma jedynej słusznej i najlepszej metody. Poważnie – to jest przykazanie które powinniście mieć w tyle głowy. Każda metoda jest inna, ma swoje plusy i minusy. Ta która sprawdzi się przy starych drzwiach nie sprawdzi się przy mebelkach prl. Dlatego nie ograniczajcie się do jednej a korzystajcie z dobrodziejstw wszystkich – wówczas zaoszczędzicie sobie nerwów i nie zrazicie się do najprzyjemniejszej pracy jaką jest odnawianie mebli :)

Cyklinowanie.

Nie bez powodu wymieniam cyklinę na pierwszym miejscu. Cyklinowanie jest techniką uniwersalną i nie niesie z sobą żadnych poważniejszych szkód dla powierzchni. Parę lat temu zaczęłam wprowadzać ją do świata blogów i ku mojej uciesze coraz więcej osób z niej korzysta :) Cyklina sprawdzi się na każdej powierzchni, przy każdej powłoce. Bardzo łatwo dzięki niej usuniesz farbę/lakier z płaskich powierzchni – przy toczonych skomplikowanych formach zajmie Ci to więcej czasu. Jedynym niebezpieczeństwem jest możliwość skaleczenia drewna przy nie umiejetnym korzystaniu z tego narzędzia. Nie powinniście się jednak tego obawiać – to jak jazda na rowerze – idzie się nauczyć samemu a rady innych są niekoniecznie pomocne :)

ZALETY:  Cyklinowanie nadaje się do zarówno do drewna litego, powierzchni fornirowanych czy toczonych. Można z jej pomocą zabrać się za usuwanie starej farby z powierzchni nie będącej drewnem tj: plastiku, płyt laminowanych itp. Moim zdaniem jedynie ona może być używana do bezpiecznego usuwania powłok z mebli fornirowanych – a więc przy modnym ostatnio zajęciu jakim jest odnawianie mebli prl. Każda inna technika niesie za sobą niebezpieczeństwo odklejenia forniru. Technika ta jest nie inwazyjna, nie niszczy drewna. Nadaje się do usuwania każdej chemii.

Cykliny można zrobić samemu – ostrząc kawałek płytki o preferowanym przez nas kształcie. Możesz również zakupić je w sklepie. Najpopularniejszy jest tzw skrobak do drewna dostępny w marketach. Dla osób, które nie zamierzają ostrzyć swoich cyklin polecam te z wymiennym ostrzem. W ofercie Castoramy ( KLIKNIJ ) są dostępne produkty do których jest możliwe zakupienie dodatkowych ostrzy.

7

Opalanie drewna opalarką.

Bardzo lubię opalanie – idzie mi to szybko, sprawnie i przyjemnie. Nie potrzebujesz opalarki z górnej półki – my pracujemy na najtańszym MacAllisterze ( KLIKNIJ ). Jeśli masz możliwość zakupu używanej a sprawnej to radziła bym sięgnąć właśnie po taką.

 Opalanie opalarką sprawdzi się przy powierzchniach wykonanych z litego drewna, klejonki drewnianej, powierzchniach metalowych itp. Farba pod wpływem ciepła kurczy się odrywając od podłoża a my za pomocą szpachelki ściągamy ją. Nie radziła bym używać tej techniki przy meblach fornirowanych – przy podgrzaniu powierzchni puszcza klej na który przyklejono fornir. Podgrzewanie farby opalarką ( przy farbach olejnych ) często skutkuje przenikaniem olei do podłoża. Może mieć to znaczenie przy lakierowaniu, bo nie można go nakładać na powierzchnie tłuste – nie ma to znaczenia przy woskowaniu czy olejowaniu.

Jeśli zamierzasz opalić sosnę pamiętaj, że pod wpływem ciepła z sęków może wyjść żywica. Nie jest to duży problem – możesz ją później wyszlifować papierem ściernym. Opalanie opalarką ma jeden minus – zapach. Nie jest on bardzo uciążliwy, ale w przypadku gdy przepalicie farbę zacznie się ona kopcić i zadymicie przestrzeń :)

6

c

Środki do usuwania farb.

Środków chemicznych do usuwania starych powłok na rynku jest sporo. Ja korzystam z jednego, ale nie dlatego że jest on najlepszy. Na ogół sięgam po cyklinę lub opalarkę. Gotowe środki mają głównie postać żelu, co umożliwia utrzymanie chemi na powierzchniach pionowych. Produkt którego używam to V33 ( KLIKNIJ ) i uważam że jest spoko – do moich celów wystarcza w zupełności. Fajnie spulchnia farbę i lakiery. Należy pamiętać, by po skończonej pracy zneutralizować działanie preparatu wodą. Minusem jest to że delikatnie uszkadza drewno – te staje się miękkie i nie radziła bym używać tego na powierzchnie fornirowane ( z tego samego powodu co opalarka ). Środek do usuwania  powłok fajnie sprawdza się w przypadku elementów rzeźbionych czy w zagłębieniach. Jeśli zdecydujesz się na tą metodę to pamiętaj o BHP i zaopatrzeniu się w szpachelkę i szczotkę z metalowym włosem. To za ich pomocą ściągniesz żel z resztkaimi starych powłok.

IMG_37215

Mechaniczne usuwanie farby.

Mechaniczne usuwanie farby to nic innego jak sięgnięcie po elektronarzędzie. Głównie używa się do tego celu szlifierek oscylacyjnych, mimośrodowych lub kątowych. Ta metoda również nie powinna być używana na powierzchniach fornirowanych – można w ten sposób uszkodzić fornir robiąc tzw przeszlify w materiale. Wybór gradacji powinien być uzależniony od jakości i stanu powłoki którą usuwacie. Przy  za dużych obrotach szlifierki papier bardzo szybko zatyka się – po wpływem tarcia tworzy się duża temperatura a podgrzana powłoka wtapia się w papier.  Jest to najmniej ekonomiczna metoda, choć dla wielu początkujących wydać się może bardzo atrakcyjna. Sprawdzi się w momencie gdy powłoka jest w złym stanie – odpryskuje i kiepsko trzyma się podłoża.

5

Amoniak i perhydrol. 

Zazwyczaj łączę ją z innymi metodami  – z cyklinowaniem i opalaniem. Ostatnio robiłam opis ten metody i tam też Was odsyłam ( KLIKNIJ ). Poniżej przedstawiam Wam Panienkę, z której pozbywałam się starego wosku właśnie amoniakiem i perhydrolem. Zajęło mi to może… z 2 godzinki :) Zdjęcia sprzed paru lat, ale dobrze pokazuję efekt -przed- i -po-.

1

4

 

Błędem jest posługiwanie się jedynie jedną metodą – czasem pracując nad projektem wykorzystuję wszystkie. Chcę jak najszybciej i jak najlepiej ukończyć pracę, nie pakując się w niebezpieczne związki ;) Mam nadzieję, że dla tych z Was, którzy mieli pytania  ten post będzie przydatny.

Pozdrawiam, Ania.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

5 Comment

  1. Bardzo cenne porady. Być może kiedyś wykorzystam :)

  2. G says: Odpowiedz

    A co polecasz do mebli pokrytych chemoutwardzalnym lakierem, popularne w latach 60-70?

    1. Meble były wówczas pokrywane poliestrami – tu też sprawdzi się najlepiej skrobak lub cyklina :)

  3. bez name says: Odpowiedz

    Ciekawy tekst jednak nie odróżniasz dwóch słów EFEKTOWNE i EFEKTYWNE.
    Może słownik języka polskiego by Ci pomógł.

  4. To wygląda i na pewno jest dosyć czasochłonne, ale efekt końcowy powala.

Dodaj komentarz

Website Protected by Spam Master


This blog is kept spam free by WP-SpamFree.