• Blog,  Nasz dom,  Odnawianie mebli,  Praca z drewnem,  Projekty DIY

    Malowanie mebli – konsolka w naszej sypialni.

     No i jestem… Hej, hej! Jest tu Kto? Jestem szczęściarą – przyciągam do siebie stare i zniszczone meble. Działam na nie jak magnes ;) Maj był szczególnie urodzajnym miesiącem -poza pikną szafą dostałam również konsolkę. Konsolka  ( przepraszam Piotrze, za to co teraz napiszę ) miała zniszczony fornirowany blat. Nie były to giga ubytki a delikatne acz liczne przeszliwy do płyty. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło – bez krępacji mogłam zaplanować malowanie w pełen kolor. Jak ratować stare meble , gdy nie mamy warsztatu i umiejętności? Najłatwiejszym i najszybszym sposobem jest sięgnięcie po powłokę kryjącą, czyli malowanie mebli . Nie tylko o tradycyjnych farbach tu mowa……

  • Blog,  Codzienność,  Nasz dom,  Odnawianie mebli,  Praca z drewnem

    Odnawianie komody – odrobaczanie drewna.

    Moja nieobecność na blogu przedłużyła się bardziej niż bym tego chciała. Uczyłam się nowej sytuacji a dni uciekały mi niemal przez palce. W skrzynce niedokończone wiadomości, część bez odpowiedzi – przepraszam. Tworzyliśmy w naszym domu miejsce dla nowego mieszkańca. Dziś pokażę Wam cząstkę nowej przestrzeni. Przed Wami odnawianie starej komody i odrobaczanie drewna.   Sama komoda jest tzw. „darem losu”  – losem okazał się dobry znajomy rodziców a darem stara komódka która od dawna była w jego rodzinnym domu. Sosnowa dama obłożona fornirem dębowym na fikuśnych nóżkach i w marmurowej  czapece. Gałeczki górnych szufladek były zdekompletowane a całość silnie zarobaczona. Fornir  mocno uszkodzony w wielu miejscach odchodził na całej długości…

  • Blog,  Odnawianie mebli

    Projekt rewitalizacja! Stara komódka.

    Projekt dla Wkręconych został ukończony, narzędzia Boscha spisały się znakomicie, szczególnie mała szlifierka. Jestem pod wrażeniem tego maleństwa, ponieważ myślałam, że ją zajadę, akumulator wymieniałam za akumulatorem (miałam dużo szlifowania, ponieważ palety były strasznie zdezelowane ), ale mała jest nieugięta i wciąż działa jak nowa ;) Udało mi się powrócić do zaniechanego wiosną projektu, rewitalizacji małej komódki wygrzebanej z ( wstyd się przyznać, ale taka prawda :) kupki gratów stojącej przy śmietniku biurowca .  Na pierwszy rzut oka widziałam, że ma ogromny potencjał! Pierwszy etap – czyli zeskrobanie starych warstw, uzupełnienie ubytków i dorobienie nowych nóżek zrobiłam już wiosną – czekała do jesieni aż skończę ją w całości….