• Blog,  Codzienność,  Powsinoga

    Powsinoga – Sokoliniec

     Maj był chłodny, w całym miesiącu było raptem kilka pogodnych dni. Nasza ogromna, stara czereśnia w tym roku zdziwaczała. Owoce nie są tak słodkie do jakich nas przyzwyczaiła, przez co nie ganiamy szpaków. Niech sobie pojedzą. Truskawki, też nie mają tej cudownej słodkości…  Rok czekania i taka kwaśna gula do przełknięcia :( Czerwiec przyniósł zmiany – wyższą temperaturę, więcej słońca i lepsze samopoczucie. Jest tak przyjemnie!  Wciąż poszukujemy ukrytych perełek, dziś pokażę Wam Sokoliniec.