• Blog
  • Samodzielny remont. Czyli o tym że nie zmieniło się niemal nic.

    ceglana ściana

    No dobra. Zaczynają przeszkadzać mi niezaciągnięte na suficie regipsy.  Przeszkadza mi składzik mebli w miejscu gdzie powinno być wejście do domu. Brak parapetów również mi doskwiera. Kurz w szafkach kuchennych irytuje, a brak frontów jest przyczyną wizualnego bałaganu w kuchni który widzę okupując sofę. Brak zamka i klamki w drzwiach łazienkowych nie rusza już nikogo. W sumie […]

  • Blog
  • Las w domu.

    IMG_6758

    Gdybym nie była na tyle wygodna i skalana pokusami wygodnego życia to najprawdopodobniej zamieszkałam w leśnej dziczy. Jakkolwiek dziwnie to nie brzmi –  moje poczucie bezpieczeństwa jest zależne od bliskości drzewostanów i najbardziej komfortowo czuję się w ich otoczeniu…. Każdy ma swoje dziwności, nasze skłaniają się właśnie ku leśnej dziczy – ale nie takiej wypełnionej sosną tylko tej […]

  • Blog
  • Co się działo, gdy tu mnie nie widziano.

    1

    Zastanawiam się, czy mogę napisać że, działo się dużo w czasie w którym łokcie poznały kolana… Chyba tak. Co ciekawe mimo zaistnienia tej dysproporcji nie mogłam narzekać na brak wewnętrznego spokoju – w końcu zrozumiałam że mnogość zajęć wcale nie wpływa na uczucie braku wspomnianego stanu ducha. Lipiec na dniach zostanie Sierpniem, Przemek bez przerwy mi imponuje, a  miniony natłok […]

  • Blog
  • Nasz architekt daje ciała #2

    1

    Kocia zabawa z dalmierzem laserowym nie była dobrym pomysłem – jeszcze gorszym był pomysł zlecenia inwentaryzacji budynku osobom które teoretycznie powinny się na tym znać. Profesja nie zawsze idzie w parze z powołaniem, a źle wykonana praca wychodzi na jaw dopiero po opłaceniu faktury. Tysiak + vat – tyle kosztowała nas błędna inwentaryzacja.   Rok temu o tej […]

  • Nasz dom
  • Pogadajmy o remoncie #1 !

    Plan udało się zrealizować – łazienka została wytynkowana. Nasza majówka przebiegła co prawda w aromatach grillowych, ale nie nasz grill rozsiewał po okolicy pachnące kłębki dymu. Po pierwsze – takowego sprzętu nie mamy, a po drugie – skupiliśmy się na tym co dla nas obecnie najpilniejsze ;)  Mniej więcej tak to wyglądało:  

  • Blog
  • Małymi kroczkami przez niebyt remontu.

    d

    Sezon remontowy uważam za otwarty! Małymi kroczkami nabieramy rozpędu i ogarniamy to co przerwały nam jesienne chłody i krótkie dni. Staramy się wszystko planować – z akcentem na „staramy się”. Przemek twierdzi że zgubi nas kiedyś to nieogarnięcie czasoprzestrzenne, ale zmiana własnej natury jest … ciężka. Niby plan jest. Już wiem, czego braknie, co skończyło się […]

    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...