• Blog,  Nasz dom

    Małymi kroczkami przez niebyt remontu.

    Sezon remontowy uważam za otwarty! Małymi kroczkami nabieramy rozpędu i ogarniamy to co przerwały nam jesienne chłody i krótkie dni. Staramy się wszystko planować – z akcentem na „staramy się”. Przemek twierdzi że zgubi nas kiedyś to nieogarnięcie czasoprzestrzenne, ale zmiana własnej natury jest … ciężka. Niby plan jest. Już wiem, czego braknie, co skończyło się permanentnie a czego mamy naddatek.

  • Blog,  Codzienność

    Stół z starego drewna.

    Latem przystąpiliśmy do prac nad stołem Jagody i Dawida. Nowi właściciele mieszkają z nim już od paru miesięcy :) Przed Świętami Bożego Narodzenia do rodziny dołączył również stolik kawowy wykonany z starych legarów, który wbrew obawom zakolegował się z Holy. Ta z kolei okazała się niezwykle litościwa i nie ostrzy na nim pazurków… Każdy mebel ma swoją historię, czasem ciężko jest odkryć przeszłość materiału ale wiele radości sprawia nam przeistaczanie go nowy twór z przyszłością w nowych rodzinach. Śmiejcie się, ale jesteśmy bardzo zżyci z każdym mebelkiem który wychodzi spod naszych rąk :) Tak prezentuje się nasz stół z starego drewna.

  • Blog,  Codzienność,  Nasz dom

    Drewniana ława.

     Problemem osób mieszkających w domu rodzinnym jest wszechobecny brak miejsca. Mam wrażenie, że nas problem ten dotyka w większym stopniu niż innych. My zasypujemy rodziców przejawami naszej radosnej twórczości. Salon zdominował dwumetrowy olbrzym na stalowych nogach, w kuchni jak okiem sięgnąć paterki, tacki, deski, itp ( część z nich powstało jeszcze w czasach liceum :) Tu jakaś ława, tam stolik a w rogu komódka… Śmiejemy się, że jeszcze domu nie skończyliśmy ale meble już mamy – trochę nie w tej kolejności zaczęliśmy ;) Przemek podrzucił mi do wykończenia ławę którą  ostatnio wykonał ( tzn przed ostatnią – ostatnia czeka jeszcze na pracowni w stanie surowym ). Pięknie usłojona ława wykonana…

  • Blog,  Codzienność,  Powsinoga

    Zima w WPN.

    Nie jesteśmy częstymi bywalcami bałtyckich plaż, mimo że do polskiej linii brzegowej mamy raptem około 30 km (bo jak wiecie Szczecin jednak leży nad morzem ;). Szerokim łukiem omijamy morze w sezonie letnim – nie przepadamy za tłumami jakie wówczas nawiedzają polskie wybrzeże; ludzi wijących swe gniazda i nieprzestrzegających ogólnie przyjętych norm społecznych. Jesienią i zimą za to odwiedzamy je dość często kierując się na Wolin. To tu znajduje się nasza ulubiona plaża położona w granicach Wolińskiego Parku Narodowego.

  • Blog,  Codzienność

    Coraz bliżej….

    … Święta! Wam też tak szybko mija czas? Niesamowite – w tym roku dopadł nas ten syndrom (  nie wiem jak poprawnie to określić ) o którym tyle słyszałam, ale jeszcze nie odczuwałam. Wiecie, kiedy mówi się że czas zapier**la a lata lecą z prędkością światła. Nie powiem żebym była z tego powodu zadowolona – z jednej strony cieszę się, że jeszcze nie mamy dzieci. Przy nich upływ czasu jest najlepiej widoczny. Z drugiej – chciałabym aby w przyszłym roku była nas trójka ;) To pierwszy rok, w którym klimat Świąt jest widoczny również w naszej pracowni :) W końcu (!!!) mamy czas i możliwości ograniczyć pracę, nie przejmować się naszą przyszłą niedoszłą…

  • Blog,  Codzienność,  Nasz dom

    Trudny wybór i pusta przestrzeń….

     Jak w tytule. Wszystko się bardzo pogmatwało… Kupując budynek bez planów wiedzieliśmy na co się piszemy. Podejrzewaliśmy że największy problem przysporzą nam instalacje i dojście do tego jak biegną. Nie. To wcale nie był problem. Problem zaczął się w momencie, w którym odkopaliśmy stare fundamenty i odkryliśmy pustą przestrzeń pod paroma pomieszczeniami…..