• Blog

    Biały opatrunek.

    Patrząc na Przemka siedzącego z opatrunkiem na pół dłoni zebrało mi się na wspominki. Znam już tego osobnika dziesięć lat i przez ten czas myślałam że już wszystko zostało mi na jego temat ujawnione. A jednak… Ten osobnik który w naszym związku odpowiada za myślenie, który świeci przykładem i zawsze dba o BHP wpakował sobie pół dłuta w dłoń. Pół – ja ostatnim razem zaledwie początek ostrza unieruchamiając sobie zdolność chwytania dłonią na czas dwóch tygodni. On nadrabia miną – mówi że nie boli. Teraz przypominam sobie jedną z tych rzeczy, które zaciera czas by po parunastu latach  dać o sobie znać. Na tym plenerze co się poznaliśmy zaimponował mi właśnie tą odpornością na…