• Blog
  • Begonia patyczak.

    2

    Niedziela…. Kurczę. Stałam przed otwartą lodówką zapełnioną po brzegi, za plecami kartony pełniące funkcję mebli kuchennych a w głowie pustka. Laptop zajęty przez Przemka, telefon rozładowany a w głowie pustka. Kurczę, co by tu przygotować do jedzenia? Jak mam się dostać na ulubione blogi kulinarne jak zostałam odcięta od świata? Chyba dopiero dorastam. Wiem że […]

  • Blog
  • Zmagania.

    1

    Breja śniegu pomogła mi dziś przemoczyć buty przy pierwszym kroku w kierunku tylko Fifi znanemu. Po śniegu zostało tylko wspomnienie mocno wyryte w mojej głowie i żal że tak szybko przeistoczył się on właśnie w tą rzekomą breję. Moje szczęście, że w tym roku nie otacza mnie breja w kolorze szarości z żółtymi cętkami – […]

  • Blog
  • Las w domu.

    IMG_6758

    Gdybym nie była na tyle wygodna i skalana pokusami wygodnego życia to najprawdopodobniej zamieszkałam w leśnej dziczy. Jakkolwiek dziwnie to nie brzmi –  moje poczucie bezpieczeństwa jest zależne od bliskości drzewostanów i najbardziej komfortowo czuję się w ich otoczeniu…. Każdy ma swoje dziwności, nasze skłaniają się właśnie ku leśnej dziczy – ale nie takiej wypełnionej sosną tylko tej […]

  • Nasz dom
  • Pogadajmy o remoncie #1 !

    Plan udało się zrealizować – łazienka została wytynkowana. Nasza majówka przebiegła co prawda w aromatach grillowych, ale nie nasz grill rozsiewał po okolicy pachnące kłębki dymu. Po pierwsze – takowego sprzętu nie mamy, a po drugie – skupiliśmy się na tym co dla nas obecnie najpilniejsze ;)  Mniej więcej tak to wyglądało:  

  • Blog
  • Małymi kroczkami przez niebyt remontu.

    d

    Sezon remontowy uważam za otwarty! Małymi kroczkami nabieramy rozpędu i ogarniamy to co przerwały nam jesienne chłody i krótkie dni. Staramy się wszystko planować – z akcentem na „staramy się”. Przemek twierdzi że zgubi nas kiedyś to nieogarnięcie czasoprzestrzenne, ale zmiana własnej natury jest … ciężka. Niby plan jest. Już wiem, czego braknie, co skończyło się […]

  • Blog
  • Chcę wieś! Moje rozmyślania o tym co przed nami.

    dziurdziaprojekt2

    Przez ostatni rok unikałam pięknych wnętrz – za każdym razem niepotrzebnie się nakręcałam na działanie celem jak najszybszego wprowadzenia się do siebie. Owocowało to głównie w moje złe decyzje a u Przemka w ból głowy spowodowany moim marudzeniem. Nie bez powodu dziadkowie powtarzali mi jak mantrę ” Jak się człowiek śpieszy to się diabeł cieszy […]

    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...