• Blog,  Nasz dom,  Odnawianie mebli,  Praca z drewnem,  Projekty DIY

    Odnawianie starej szafy.

    Myślałam że będzie gorzej a jest lepiej niż świetnie – po 1410 dniach od momentu podpisania papierów u notariusza udało się nam zamieszkać w wyremontowanej ruderze, choć nie wszystko jest jeszcze ukończone. Porównała bym nas ( jeszcze miesiąc temu ) do introligatora który właśnie zszył nowy szkicownik, po to by oddać go w ręce rysownika by ten zapełnił jego kartki. W tym miesiącu jesteśmy już rysownikami – zapełniamy nasze czyste karty. Zaczęliśmy od szafy. Nie było wielkiego „BUM”, hucznej przeprowadzki i pamiętnej parapetówki – to się po prostu stało. Pierwsza noc a potem kolejne. Jesteśmy i mieszkamy u siebie :) Szafa która poszła na pierwszy ogień była wakacyjnym składzikiem na martwe ptaki (…