Stare wałki – są i stemple :)

Piwnica dziadka okazała się cudownym miejscem – nie chodzi mi tu wyłącznie o pyszne konfitury czy przedwojennego staruszka, którego Wam ostatnio pokazywałam. W niej czai się tyle niezwykłych przedmiotów… Łał! Z każdym kolejnym krokiem jest jeszcze ciekawiej :) Ogromną radość sprawiło mi odnalezienie pudła, w którym skrywały się One! One, czyli nie byle co ;) Dekoracyjne wałki malarskie – znacie, a może pamiętacie?

IMG_3174

Dla mnie ta technika to już magia – za dziecka, będąc w odwiedzinach u starszych członków rodziny widziałam takie „malunki” na ścianach, ale teraz to już prawdziwa rzadkość.

Ta technika była szczególnie modna w Polsce około pół wieku temu – ja pamiętam ściany babci – choć przywędrowała do nas prawdopodobnie z Rumuni. Farba jest obecnie chyba najtańszą metodą  aby urozmaicić swoje wnętrze. Wzorzyste tapety są dość drogie – biorę pod uwagę zakup kleju, bałagan niezliczone frustracje…choć wzorzysty efekt często rekompensuje na wszystkie niedogodności. Alternatywa? Jest i alternatywa :)

IMG_3182IMG_3187IMG_3188

Oczywiście, że zrobiłam próby ;) Co prawda nałożyłam farbę pędzlem i przeturlałam wałek po arkuszu papieru, ale rzeczywiście jeszcze działają! Takie cudowne wałki często zalegają w polskich piwnicach, ponieważ ich popularność była ogromna w PRL-u. Są gumowe a ich działanie jest oparte na technice fleksodruku. Najmodniejszy w tamtym czasie był kolor  srebrny – sam styl – a takie wałeczki były dostępne w sklepach chemicznych. Ambitniejsi , którzy chcieli mieć niepowtarzalne wnętrze zamawiali własne wzory. Były one później pieczołowicie przechowywane – pożyczane tylko osobom  zaufanym – najczęściej najbliższej rodzinie.

Dotarłam do informacji, że najstarszy zakład produkujące takie wałeczki znajduję się w Czechach i działa od 1920 roku – potraktujcie ją raczej dość luźno… Technika ta nie do końca odeszła do lamusa, sami zobaczcie jak wyglądają współczesne! Są piękne!

Aha i jeszcze jeden plus – OGROMNY PLUS – nie ma ograniczeń kolorystycznych ;)Painterly-Patterned-Wallpaper-Rollers-1 Painterly-Patterned-Wallpaper-Rollers-6 zbior

  Skusicie się na taką alternatywę? To co stare niekoniecznie jest złe ;) A! Witam wszystkich nowych odwiedzających – fajnie, że wpadliście :) Miło Was gościć :)))
Pozdrawiam, Ania.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

21 Comment

  1. Cudowne! Ja na twoim miejscu rzucialabym wszystko i nie czekając wymalowalabym cały dom :)

  2. Boski efekt szkoda ze ja takich cacuszek nie znajduje ;) poza tym świetny blog

    1. Mr.Wood niestety nie zawsze mam takie szczęście ;) Dzięki i zapraszam częściej ;)

  3. Moim zdaniem alternatywa dla wzorzystych tapet. Pamiętam takie ślaczki na ścianach :). Podoba mi się ten delikatny niebieski wzór.
    Miłego dnia :)
    Marta

    1. Marto mimo upływu czasu są naprawdę urzekające. :) Spokojnej niedzieli :)

  4. Ojej… Ale to cudnie wygląda!

  5. Aniu…pamiętam te wałki z czasów mojej młodości…i wzory na ścianach. Niestety potem czystki w domu dziadków poczyniła moja ciocia ;-) więc chyba nie ma już szans na znalezienie takich cud, a szkoda ;-)

    1. Zeberko moje cioteczki spaliły dębowe meble po prababci :| tak czasem niestety bywa z tymi ciociami :|

  6. wow. Super te wałki….ale skarby znajdujesz w tej piwnicy:)

    1. Aniu są fenomenalne!

  7. Prześliczny efekt…sama miałam pomalowane w ten sposób ściany…gdzieś tak w roku 81-85, pózniej zachciało nam sie z siostra tapety….
    Pozdrawiam

    1. Kasiu ja niestety nie pamiętam zbyt dobrze tych esów floresów :( Wiesz tapeta to było coś! Tyle wzorów i kolorów – nie ma się co dziwić ;)
      Pozdrawiam!

  8. To jest wspaniałe! Przyznam szczerze, że trochę się zawiodłem, bo na początku myślałem, że sama wykonałaś te wałki :) Jeśli chciałabyś jakichś porad odnośnie projektowania, budowy własnych mebli, polecam się. Napisz na maila, albo odwiedź mojego bloga, może akurat coś znajdziesz, a jestem pewien, że jeśli podejmiecie się wykonania jakiejś własnej szafy będzie ona dziełem sztuki, tyle w was kreatywności.
    Pozdrawiam.

  9. Niestety nie pamiętam takich wałków i dopiero teraz je poznaje dzięki Wam. Jestem pod wrażeniem, aczkolwiek ich umiejętne wykorzystanie to też sztuka.

  10. Rety, nigdy o tym nie słyszałam! Fenomenalne…

    1. Kasiu z Piątego Pokoju, one są fenomenalne! Jak tylko będziesz miała okazję kupić te wałki to zrób to! :) Zajrzyj do mnie w tym tygodniu, mam małą niespodziankę dla wałkowych fanatyków ;)

  11. Pamiętam! Dzięki nim powstawały magiczne ściany u babci w sypialni. Wałek potem krążył po caaałej rodzinie. Następnie porównywano efekty, spotykano się , omawiano…Faja rzecz. Zazdroszczę stanu posiadania :)))

    1. Aga Pe to ja zazdroszczę Ci Twoich wspomnień :) Ja pamiętam wyłącznie same wzory na ścianach, czasy ich powstawania to już zbyt odległa przeszłość :(

  12. Już kolejny raz „wpadam” na te wałki chyba czas zakupić ;) piękne wzory,także pamiętam z dzieciństwa, chociaż samych wałków nie widziałam za młodu. Super!

  13. Piękne……prawdziwe wyzwanie dla artystycznych dusz.Gdzie mozna zamawiac wałki? Będę wdzięczna za podpowiedź.

    1. Dorotko o tutaj:
      http://www.korbus.pl/
      tylko ciężko się zdecydować na jeden wzór :)

Dodaj komentarz

Website Protected by Spam Master


This blog is kept spam free by WP-SpamFree.