Są wałki – jest zabawa!

IMG_3332

 Tadam! Kochani udało mi się namierzyć naszą rodzimą, polską firmę produkującą wałki do dnia dzisiejszego! To jeszcze nic! Zapraszam Was do wspólnej zabawy, do zgarnięcia wałek :)

IMG_3304

Mówiłam Wam, że wkręciłam się po same uszy ;) Firma o której mowa mieści się w Łodzi , istnieje od 1957 i działa do dziś (zaimponowali mi – nie dali się zachodnim trendom ;) Żyją i mają się dobrze! Więcej na ich temat znajdziecie TU – strona producenta Za cały zestaw czyli wałek gąbczasty, wzorzysty i uchwyt zapłacicie 59 zł wraz z kosztami przesyłki. Każdy pojedynczy wałek wzorzysty kosztuje 19,68zł – nie jest źle :)

IMG_3332

Samo malowanie jest banalnie proste, choć wyszło mi dopiero za trzecim podejściem. Wiecie, czasem sama rzucam sobie kłody pod nogi – wydawało mi się to aż zbyt łatwe, więc podświadomie wszystko utrudniałam. Kurcze Anka! Pierwsze podejście miałam na taboretach, które Wam ostatnio pokazałam (klik). Od razu, bez żadnych prób. Aha, dwukrotnie wszystko zeszlifowywałam – gorzka nauczka… Nadają się wyłącznie do farb wodnych, tu użyłam akryli,. Farbę nanosi się na wałek gąbczasty, który rozprowadza ją na wzorzystym bracie. 

IMG_3334

Najciężej było zdecydować się na konkretny wzór, w ofercie firmy jest ich aż 300. Bądź mądry i wybierz jeden :(  Sami zobaczcie jak wygląda praca z nimi. Ponieważ na naszym „ranczu” nie mam jeszcze tynków ograniczyłam się do malowania po sklejce :) Można powiedzieć, że na drewnie sprawdzają się znakomicie! Uważam, że i na materiale wyglądały by pięknie – poszewki, zasłonki itp. Tak, na pewno przetestuję je na innych powierzchniach :)

IMG_3306IMG_3313

IMG_3331IMG_3320

To co? Zaczynamy zabawę? :)

  1. Poniższy baner podlinkuj i wstaw na swoją stronę wraz z informacją o zabawie.
  2. Polub Projekt Cacko na facebooku i udostępnij candy na swojej tablicy.
  3. Napisz w komentarzu, dlaczego zestaw ma trafić właśnie do Twoich rąk.
  4. Osoby anonimowe – Was punkt 1 nie obowiązuje, ale w komentarzach podpiszcie się imieniem i pierwszą literą nazwiska.

candy1

Zabawa trwa do końca marca – 1 kwietnia na blogu podam zwycięzcę :) Zabawa start! Życzę powodzenia!

Pozdrawiam, Ania :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

27 Comment

  1. To ja z chęcią staję w kolejce…Sentymentalnie bardzo się poczułam. Napisałam Ci już Aniu wcześniej, że takie wałki były u moich dziadków, a potem ciocia wywaliła ;-). Mam już pomysł gdzie taki wzór odbić…oczywiście w naszej Chatce…w przedpokoju pomalowałabym tak jedną ścianę, a jeśli nie ścianę to z pewnością fronty szafek kuchennych, które są białe i wydaje mi się, że z takim delikatnym niebieskim lub granatowym wzorem wyglądałyby obłędnie. Uściski dla Ciebie i dobrego dnia

  2. Piękne! Właśnie skończyliśmy remont kuchni i został nam niewielki kawałek szarej ściany, na który nie mieliśmy pomysłu (a może raczej pomysłów było mnóstwo, ale żaden nie powalał na kolana). Z chęcią naniosłabym tam taki wzór! Byłoby pięknie, nawet ten pasuje :) Wałek powinien więc znaleźć się u mnie, bo jak zostawić piękną, nową kuchnię taką niedokończoną… toż to zbrodnia ;)
    Pozdrawiam wiosennie,
    Magdalena Czajkowska
    na fb: https://www.facebook.com/magdalena.czajkowska.12

  3. Prawdziwe szaleństwo z wałkami w roli główniej i oczywiści Tobą;) Wkręciłaś się na maksa, że tak powiem;)

  4. Banerek na blogu, candy udostępnione, profil polubiony :)

    A ja napiszę tak prosto z mostu: w Walentynki zakończył się mój prawie 3 letni związek i jestem właśnie na etapie, jak to roboczo nazwałam, odzyskiwania swojej przestrzeni. W moim małym kocim mieszkanku (dzielę je obecnie z koteczką o męsko brzmiącym imieniu Borys) zachodzą duże zmiany – nowy kolor, nowy dywan i… nowy wałek do wykończenia oprawy dla mojego nowego życia :)

  5. Super wałek. Ja zastosowanie wałka widzę w swojej kuchni. Mam jedną ścianę całkiem pustą i białą. Takie wzorki idealnie się by tam wkomponowały. A kolor granatowy bym zostawiła bo krzesła w kuchni mam materiałem w granatową kratkę obite. Super by się to komponowało. Może też korytarz bym ożywiła także za pomocą wałka…
    Na pewno bym kombinowała choćby u Syna w pokoju gdzie chce przerobić starą komodę, np. jedna szuflada wzorzysta a reszta gładkie. Miodzio!

  6. Walek taki moze to niebezpieczne narzedzie w moich rekach bo chcialabym pomalowac wszystko salon wzorek blat stolika w korytarzu I pudelko na klucze moze jakas polke u synka pomysly sie mnoza

  7. Super zabawa, wezmę udział, a jakże :)
    Pozdrawiam!

  8. Z takim wałkiem mnie jeszcze nie widzieli! Mój maz oszalalby gdyby zobaczył jak chce go wykorzystać:) ostatnio powiedział ze dawno nic nie zmieniła i sypialnia jaskas taka nudna… No to by miał… Ciekawy wzór na ścianie! Niech no tylko wygram:))))

  9. Dlaczego w moje? Żeby mąż czuł się bezpiecznie. Jak wiadomo wałek służy do pouczania męża a tego zwyczajnie bylo by mi szkoda używać na moim Melonie :D

  10. Dzień dobry, ja po wałek:) Trafiłam tutaj od Oli Zebry i jestem całkowicie oczarowana tymi cackami. Z moim lubym urządzamy nasz nowy dom i jak przyjdzie lato, pakuję walizkę i lecę urządzać! Mam już pomysł na sypialnię i przedpokój, razem z ukochanymi Cotton balls – myślę, że będzie ciekawie:)

  11. Dlaczego do mnie? Ano dlatego, że wykorzystam go w 100%
    Potrzebuję teraz trochę oderwać się od szarej, stresującej rzeczywistości – może to właśnie pomalowanie mojego pokoju sprawi, że na chwilę zapomnę o problemach? :)

  12. Całkiem fajny pomysł z tymi wałkami, choć przyznam, że nie od razu zorientowałam się o co chodzi, bo w pierwszej chwili pomyślałam o wałkach do ciasta :)
    To z pewnością dobry sposób, żeby urozmaicić wnętrze, a znając życie jest się tym łatwiej posługiwać niż takim szablonem. Wzorki też wychodzą ciekawe.
    A jaką farbo malowałabyś po tkaninach? Koniecznie, jak to wypróbujesz, to pokaż efekt, bo jestem bardzo ciekawa!

  13. Sentyment jest do takich gadżetów :-) Miałam pokój żółty w niebieskie wzorki z takiego wałka… jakieś 30 lat temu :-)
    Tylko obecnie już coś innego króluje na ścianach i nie widzę gdzie mogłabym sobie strzelić taki wzorek! hihihi :-)

  14. Ja też, ja też!
    Wałek musi trafić do mnie bo zawsze o takim marzyłam, myślałam, że nie produkuje się już takich, a już na pewno nie w naszym kraju. Uwielbiam testować nowe rzeczy i z pewnością to będzie dla mnie wielka frajda pojeździć sobie nim po meblach lub ścianach :D
    Buziki!

  15. Witam, wczoraj natrafiłam na ten wpis o wałkach. Kupiłam dwa wałki na allegro, sprawdziłam wzory na stronie producenta, ktorego podałas, ale ich nie odnalazłam. Odnawiam kuchnię, mam pomysł aby pustą scianę komina wentylacyjnego udekorować własnie wzorami z wałka. Aby zrobić fajny twist przyszedł mi pomysł na wykorzystanie intensywnego koloru niebieskiego, bądź różu, bądź żółtego (może nawet neon). Kuchnia jest biało grafitowa. Fajnie, ze te stare rzeczy powracją :-) Pozdrawiam, Agata

  16. Czy mogę prosić o dane producenta tych cudeniek?

    1. Już daję :
      http://www.korbus.pl/
      Pozdrawiam :)

  17. Daga says: Odpowiedz

    Witam,
    dla zainteresowanych innymi wzorami: http://www.dromani.pl – polecam, wypróbowane! Super wałki!

  18. Witam ,

    Chyba jestem jakaś niepełnosprytna , bo owszem na stronę producenta wałków jestem w stanie wejść http://www.korbus.pl/ , ale żeby zamówić tenże , no to już poziom dla bardziej zaawansowanych – ja niestety nie jestem w stanie go przejść .
    Czy ktoś byłby uprzejmy podać mi „instrukcję obsługi ” zamawiania wałków . BARDZO PROSZĘ O POMOC W TEJ KWESTII !!!

    1. Wiem o czym piszesz ;) Najlepiej przez meila – poinformuj że jesteś zainteresowana i prosisz o przesłanie katalogu.Potem składasz zamówienie – również przed meila :)

  19. Bardzo dziękuję za odpowiedź . Trudno to raczej nazwać dobrą strategią marketingową , no ale skoro nie ma innego sposobu .

    1. To jest bardzo zła strategia – prawdopodobnie właśnie dlatego o tej firmie nie jest głośno :(

  20. Ania says: Odpowiedz

    Moja droga imienniczko, właśnie przypomnialam sobie, ze jest gdzieś u babci na strychu taki zestaw z różnymi walkami.Nie wiem czy czas im nie zaszkodził, jeśli bedą się nadawać do uzytku to się pochwałę.Teraz jednak także chętnie stanę do konkursu.Opublikowalam post na mój fb.Pozdrawiam Ania M.

    1. Dziękuję Aniu, ale ten post jest sprzed roku, czy nawet półtora :) Ja mam wałki po dziadkach – kilka musiałam wyrzucić bo sparciały, natomiast większa część się nadaje – mam nadzieję że i Twoje będą w dobrym stanie :)

  21. Świetny jest ten wałek :)

  22. Alicja says: Odpowiedz

    Czy mogę mieć serdeczną prośbę o podanie numer wzoru wałka, który został zaprezentowany w poście? Będę wdzięczna :)

    1. Już tyle czasu mineło, że nie pamiętam a katalog zawieruszyłam :(

Dodaj komentarz

Website Protected by Spam Master


This blog is kept spam free by WP-SpamFree.