Przydomowa robótka – odcinek 2! DIY

p8

Dopełnieniem zmian w ogrodowej przestrzeni w rodzinnym domu była zmiana pergoli. Poprzednia pamiętała szczenięce czasy Bazyla, który pozostawił na niej nie jeden znak swojej bytności… Czas płynął, Bazyl dorobił się Balbinki i teraz to ona jest główną rezydentką ogrodu – gania ptaki, przegania koty. Po stworzeniu altanki ( KLIK ), rozebraliśmy starą pergolę ( której resztki widzicie w głębi zdjęcia ) i zabraliśmy się za stworzenie nowej….

p2

Jest to drugi projekt stworzony przy pomocy marki BOSCH pod patronatem Wkręconych (w dom :). Zależało nam na oddzieleniu podjazdu od ogrodu, tak aby część wypoczynkowa stała się bardziej intymnym miejscem. Jak zwykle pracowaliśmy w trójkę :) Nie wiedzieć czemu, mimo tak skrajnych charakterów dogadujemy się wspaniale ;)  Nie chcieliśmy niszczyć winogronu, dlatego tą część starej konstrukcji zostawiliśmy i poprawiliśmy – by to co powinno być w pionie było w pionie, by poziom pozostał poziomem. Całość wyrównaliśmy.

p3 p4

Deski przeszlifowaliśmy szlifierką taśmową – ma ona większą powierzchnię ścierania dzięki czemu praca idzie szybciej. W sam do tego rodzaju zastosowań :) Trochę szlifowania było…

p5 p6

Po złożeniu całej konstrukcji nałożyłam impregnat w kolorze altanki. Systemem natryskowym zajęło mi to z zegarkiem w ręku około 7 minut (pracowałam z Bosch PFS 5000 E) . Zwróciłam szczególną uwagę na szybkość zużycia impregnatu – ze względu na odległości między sztachetkami myślałam, że dużo chemii pójdzie w eter. Okazało się, że jest to sposób bardziej wydajny niż nakładanie środka wałkiem. Zużyłam około 350ml z dokładnym pokryciem całej powierzchni :) Już nie mogę doczekać się malowania ścian w naszym pobojowisku! ;D

p7

Skrzynie na kwiaty zabezpieczyłam naturalnym olejem lnianym – chciałam by pozostały jasne, aby odróżniały się na tle pergoli. Olej ma tą zaletę, że bardzo dobrze zabezpiecza przed wilgocią i insektami, do tego uwidacznia usłojenie. Nakłada się go na ciepło, aby głębiej wszedł w drewno.

p8

Zdecydowaliśmy się na użycie lin  – na nich zamocowaliśmy skrzynie i to po nich będą w przyszłości piąć się powoje. Od strony ogrodu pergola czeka na aranżację, natomiast od frontu prezentuje się następująco:

p1 p9 p12 p10 p11

Niebawem na blogu pojawi się konkurs :)

Pozdrawiam, Ania.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

17 Comment

  1. i kolejna świetna robota! :)
    Fajnie, że wykorzystujecie lato i powstaje wiele ciekawych projektów :)

    1. Udało się nam zrealizować wszystko, co zaplanowaliśmy jeszcze wiosną :)

  2. Lubię do Was wpadać i obserwować te wszystkie zmiany…pięknie Wam to wychodzi. Dobrego dnia Aniu ;-)

    1. :) Ja również podglądam Ciebie :)

  3. Bardzo podobają mi się wiszące doniczki. Świetna robota!

    1. :) Dziękuję!

  4. piękna robota…najważniejsze że własna :)

    1. Własnym potem okraszona ;)

  5. Swietna robota jak zwykle! Ale wypasiona ta szlifierka :D

    1. Jest fenomenalna! Szybko zdziera warstwy i jak na swój rozmiar nie jest ciężka :D

  6. jejku powiedz mi szybciutko co to za cudne kwiaty te w skrzyneczkach? kojarzę chyba ale muszę się upewnić czy na pewno o te mi chodzi :) są pprzepiękne :) cała rewolucja oczywiście też :) pozdrawiam serdecznie

    1. Ojej – nie mam pojęcia :( Wybór kwiatów zostawiłam mamie – w końcu to jej ogródek :) Dziękuję :)

  7. Super efekt i naprawdę świetna robota! Przy własnym domu warto tworzyć takie cuda.

    1. Zdecydowanie :) Nie znam osoby, która by nie lubiła upiększać swojej przestrzeni życiowej :)

  8. Piękny efekt :)

  9. Z takim sprzętem wszystko przychodzi na pewno łatwo ;)

  10. Bardzo fajne efekt końcowy i zdecydowanie osiągnięty zamierzony cel :) pozdrowienia

Dodaj komentarz

Website Protected by Spam Master


This blog is kept spam free by WP-SpamFree.