Blog,  Odnawianie mebli

Projekt rewitalizacja! Stara komódka.

Projekt dla Wkręconych został ukończony, narzędzia Boscha spisały się znakomicie, szczególnie mała szlifierka. Jestem pod wrażeniem tego maleństwa, ponieważ myślałam, że ją zajadę, akumulator wymieniałam za akumulatorem (miałam dużo szlifowania, ponieważ palety były strasznie zdezelowane ), ale mała jest nieugięta i wciąż działa jak nowa ;)

Udało mi się powrócić do zaniechanego wiosną projektu, rewitalizacji małej komódki wygrzebanej z ( wstyd się przyznać, ale taka prawda :) kupki gratów stojącej przy śmietniku biurowca .  Na pierwszy rzut oka widziałam, że ma ogromny potencjał! Pierwszy etap – czyli zeskrobanie starych warstw, uzupełnienie ubytków i dorobienie nowych nóżek zrobiłam już wiosną – czekała do jesieni aż skończę ją w całości….

7

8

 

Załeżało mi na optycznym odciążeniu komody – stary cokół był straszny… Wyglądała jak barabaryła ;)  Zdecydowałam się na nowe, jesionowe bielone nóżki. Pod olejnicą ukrywały się piękne dębowe fronty, które zdecydowanie chciałam wyeksponować. Szczotkowanie i bielenie załatwiło sprawę – są piękne!

 

9

 

10

 

Zamki zostały stare, jedynie oczyszczałam je z farby i wypolerowałam – problem pojawił się wraz z poszukiwaniem nowych uchwytów ;) Nowe również przeszły mały lifting – nie pasowało mi ich wykończenie. Pomocna jak zwykle okazała się wata stalowa :)

11

 

Wiecie jak to jest gdy brakuje Wam jeszcze jednej ręki, która pomogła by w potrzymaniu czegoś? U nas zawsze pomocą służy osiem łap ;) Tego dnia nasza Friga chciała za wszelką cenę pomóc w pracy. Jest szalona – wszędzie jej pełno, na zmianę z Bazylem odciągają nas od projektów …

 

12

 

Otwory w frontach to pozostałość po starych uchwytach – nie chciałam ich maskować, moim zdaniem dodają całości uroku. Jestem z niej bardzo zadowolona, mimo, że jeszcze nie mam pojęcia gdzie ją postawię… Zaczynamy pomału zarastać meblami, a nasz dom jeszcze niegotowy….

 

13 14 15

 

Jak widzicie podłoga cały czas jest testowana przez nasze kochane harpagany – już jej nie liżą, ale uwielbiają na niej leżeć. Nie wiem czym jest to spowodowanie :)

Jak podoba się Wam komódka? Jestem ciekawa Waszych gustów, więc dzielcie się z nami Waszymi opiniami :)

Pozdrawiam, A.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

23 komentarzy

Pozostaw odpowiedź Faraon Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Website Protected by Spam Master


This blog is kept spam free by WP-SpamFree.