Powsinoga – Sokoliniec

3

 Maj był chłodny, w całym miesiącu było raptem kilka pogodnych dni. Nasza ogromna, stara czereśnia w tym roku zdziwaczała. Owoce nie są tak słodkie do jakich nas przyzwyczaiła, przez co nie ganiamy szpaków. Niech sobie pojedzą. Truskawki, też nie mają tej cudownej słodkości…  Rok czekania i taka kwaśna gula do przełknięcia :( Czerwiec przyniósł zmiany – wyższą temperaturę, więcej słońca i lepsze samopoczucie. Jest tak przyjemnie!  Wciąż poszukujemy ukrytych perełek, dziś pokażę Wam Sokoliniec.

1

 

Pałac jest ofiarą systemu. W czasie przechadzania się po ruinach zaczepił nas straszy mężczyzna i opowiedział nam swoją historię. Został on osierocony w czasie wojny, stracił również rodzeństwo. Nie miał rodziny, która mogła by się nim zaopiekować. Trafił do sierocińca, który zaraz po wojnie został otworzony w tym pałacu. ” Był piękny! Wojenna zawierucha go ominęła. ” W latach 90 został sprzedany w prywatne ręce, nowy właściciel na podstawie umowy był zobligowany do remontu. Na teren pałacu wjechał ciężki sprzęt, przez tydzień prowadzone były prace w piwnicach i w ogrodzie, Po tym czasie sprzęt wyjechał a właściciel nigdy już nie interesował się Sokolińcem…. Przypadek? Nie sądzę. Wiedział czego i gdzie szukać, a gdy już miał to w rękach wyjechał. Obecnie Skarb Państwa próbuje przejąć zabytek, wiadomo już, że jest on realnie w rękach niemieckiego przedsiębiorcy…. W latach 90 miał dach, wnętrze nie było zdewastowane.

2345 6 78 9

Szykuję dla Was kolejny wpis diy :) Temat będzie na czasie i jak dla mnie fenomenalny!

Pozdrawiam, Ania!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

7 Comment

  1. A my możemy niestety jedynie stać i patrzeć, bo co my małe żuczki możemy innego?…
    Piękne widoki, wyobraźnia pracuje i pięknie mogło być kiedyś
    Pozdrawiam :-)

    1. Dorotko a ja się długo zastanawiałam co tam zostało ukryte w czasie wojny, że opłaciło się właścicielowi kupić, by to stało i płacić jeszcze kary za nie dotrzymanie umowy…. Mam zdjęcie, gdzie widać odbite sygnatury manufaktury robiącej kafle. Rzeczywiście- gdy się tam wejdzie to wyobraźnia działa na wysokich obrotach :)

  2. żal takiego pięknego pałacu :(

    1. Zgadzam się Aniu – takie piękno, a niszczeje :(

  3. Niestety wiele w naszym kraju takich miejsc… opuszczonych, zapomnianych… Może kiedyś uda mi się do tego pałacu trafić? :)

    1. Kozo mam nadzieje, że uda Ci się je zobaczyć – obyś zdążyła zanim to wszystko runie :(

  4. Anonim says: Odpowiedz

    facebook: Żółwino Okolice Hassendorf – zapraszam do obejrzenia zdjęć pałacu w Sokolińcu

Dodaj komentarz

Website Protected by Spam Master


This blog is kept spam free by WP-SpamFree.