Poduszki w kwiaty

4

Jesień mnie zaskoczyła. Przyszła znienacka. Być może dlatego że lato w tym roku skończyło się w lipcu… potem przyszła pewnego rodzaju pogodowa nijakość. Nijakość mnie uśpiła.  Obudziło natomiast słońce, które od kilku dni przypomniało sobie o naszym adresie geograficznym i jak gdyby nigdy nic zawisło nad domem. Delikatny wiatr zaczyna wiać od pól – dla mnie to kolejny znak. Gdy ten ostatni nabierze na sile i zacznie śpiewać to wówczas pożegnam jesień.. Póki co mam zamiar się nią nacieszyć – to moja ulubiona pora roku. Dom zaczyna na powrót  grać pierwsze skrzypce. Być może dlatego zwróciłam się ponownie w jego kierunku. Planowałam pokazać Wam je już wcześniej, ale myślę że nadal są aktualne. Nasze nowe poduszki.

Ktoś z Was napisał że nasz salon jest ” jakiś taki nie Wasz „. Kurczę – trochę racji w tym było.  To było w … czerwcu ( tak myślę ). W sierpniu pojawiły się poduchy, a raczej poszewki których szukałam od kilku miesięcy – kwieciste, wielobarwne przywodzące mi na myśli tapety Morissa.  Kupowane w ciemno, z dużą obawą i wbrew sobie. Bo widzicie  ( przyznam się jak na spowiedzi ) kupione za pośrednictwem Aliexpress. Miotałam się kilka tygodni – kupić / nie kupić ? Obawiałam się wszystkiego – że firma wyzyskuje pracowników,  używa zakazanych substancji. Gdzieś tam na końcu kolejki obaw uplasowała się jakość materiałów.  Mimo wszystko zamówiłam – po miesiącu zamówienie dostarczyła Poczta Polska. Zwykła, koperta w formacie A4 a w niej 10 poszewek. Odpakowałam.

6

Sam materiał ciężki do określenia – coś jak tkanina z konopi (?) .  Wzór nadrukowany, całość starannie obszyta z niewidocznym suwaczkiem. Format 45/45 cm. Po paru miesiącach użytkowania jestem zadowolona – mimo intensywnego eksploatowania nic się z nimi nie dzieje . Jeszcze jestem przed pierwszym praniem, nie wiem więc jak zachowają się w kontakcie z wodą. Mam nadzieję że nie stracą intensywności barw, nie zaczną się mechacić czy rozciągać gubiąc swoją kwadratową formę. Jedna poszewka wyniosła mnie po przeliczeniu około 10 zł. Wypełnienie zakupiłam u polskiego producenta – tzn całą poduszkę.  Dobrze wypełnione, miękkie i sprężyste – tu  koszt około 14 zł. Sumując jedna poducha kosztowała około 24 zł.

Nie zależało mi na niskiej cenie a na samym motywie. Kwiecistych na naszym rynku niestety nie znalazłam. Samo wejście na Aliexpress to świadome przejście do innej czasoprzestrzeni.  Wchodząc tam musisz liczyć się z faktem że Twoje poszukiwania będą trwały dłużej niż być sobie tego życzył. Ilość ofert jest oszałamiająca a ilość wyników zależna od wpisania odpowiedniej frazy. Znajdzie się tam chyba wszystko – od bibelotów, po części zamienne do Husqwarny.  Gdyby kogoś z Was interesowały poszewki podrzucam Wam link do oferty:

KLIK

5

7

10

Kwieciste poduszki nie są obecnie modne – mnogość barw i motywów jest raczej ciężkim orzechem do zgryzienia jeśli chodzi o wnętrza. My natomiast nigdy nie myśleliśmy o monochromatycznym domu. Może i kolory nie pasują do siebie, może i wprowadzają bałagan, ale nam się tak podoba. W takim wnętrzu czujemy się dobrze.

Odkryłam kolejne plusy życia na wsi. W czasie spacerów z Fifi i Niko doszliśmy do miejsca w którym mieszkańcy wyrzucają niechciane zielone odpady. Nie jest to działanie destruktywne dla środowiska czy chociaż by nieatrakcyjne wizerunkowo dla krajobrazu. To jest całkowicie niewidoczne i gdyby nie fakt że polazłam za psami w rejony bagien to pewnie nigdy bym się nie dowiedziała o tym miejscu. Za wyższą trawą oczom ukazał się obszar około 100m2 zarośnięty… dynią! Raczej ozdobną bo z brodawkami :) Wróciłam w to miejsce z taczką i kilkanaście okazów mam obecnie na podwórku a  kilkanaście innych już udało mi się rozdać po rodzinie. Początkowo dynie te można było jeść –  smaczne, słodkie – pyszne! Z czasem jednak gdy traciły zielony kolor na rzecz żółtego ich skórka zrobiła się tak twarda że niemożliwe jest jej ściągnięcie. Skoro są tak twarde to przeniosłam kilka do domu – zacznę je malować i posłużą mi za dekorację :) Chodzimy również na spacery z łopatą bo nieopodal rośnie topinambur – to taka alternatywa dla ziemniaków.  Nie zamierzam sadzić go u nas  – jest silnie rozrastającą się rośliną dlatego pasuje nam, że możemy wybrać się na spacer po dziko rosnący :)

Widzieliście na FB galerię zdjęć Waszego autorstwa? Jeśli nie, to koniecznie wpadnijcie by zobaczyć jakie piękne zdjęcia dostałam od Was :) Wasze prace są ekstra!

Pozdrawiam, Ania :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

10 Comment

  1. Nigdy nie byłam wielką fanką motywu kwiatowego, ale szczerze powiem, że po tym poście chyba zmienię zdanie. :D
    Pozdrawiam ciepło i życzę miłego weekendu.

    1. Może i to będzie dobry krok? :D Tematy kwiatowe są bardzo wdzięczne, ale kojarzone z infantylnymi wnętrzami więc ich reputacja jest szemrana ;)

  2. Ania wyglądają w Waszym wnętrzu MEGA!!!! Ja poczyniłam pierwsze zakupy na Aliexpress i kupiłam parę drobiazgów i piór…czekam :)

    1. Widziałaś ich produkty do kaligrafii? Niezłe! Ja też się przymierzam do zakupów plastycznych :)

  3. Wyobraziłam sobie, że siedzę na turkusowym fotelu w Waszym salonie. Pięknie się wszystko komponuje! Nigdy nie korzystałam z Ali, ale jak mówisz, że poduszki są ok, to mam ochotę sprawdzić – widziałam tam świetne lampy wiszące w stylu skandynawskim, które w sklepach kosztują krocie. No i wiele dodatków kuchennych, których nie wiedziałam, że potrzebuję, np. łyżeczka do oliwek :D
    Super, że odkryłaś dynie, ciekawa jestem, co z nich wykombinujesz. :)

    1. Ola, pamiętaj że nasze zaproszenie nadal aktualne :D Wszystko przed nami :) Widziałam te lampy! Są świetne a ich cena bardzo atrakcyjna. Zastanawiałam się również nad ich zakupem, ale mam 2 stare i szkoda by mi było ich nie odnawiać… człowiek napatrzy się na ich oferty i sam nie wie jak się nazywa ;)

      1. Dziękuję! :)
        No właśnie, na razie zdobyłam kilka świątecznych dekoracji, zobaczymy co dostanę w paczce. :)

  4. Idealnie pasują do wnętrza. Zachwyciła mnie lampa. Świetny pomysł.

    1. Dzięki!

  5. Poduszki w kwiaty o tej porze roku sprawdzą się świetnie.

Dodaj komentarz

Website Protected by Spam Master


This blog is kept spam free by WP-SpamFree.