Blog,  Codzienność,  Nasz dom,  Powsinoga

Oskoła – brzozowy dar.

Udało się dotrwać do wiosny – kurczę – mamy wiosnę! Nie tylko tęskniłam ja jako mój  umysł, dusza ale i ciało. Ciało wyschło na suchy wiórek, a że staram się nie łykać specyfików aptecznych i jeść zbyt dużo warzyw i owoców z sklepów wielkopowierzchniowych to czułam głód witaminowy – od włosów po paznokieć na dużym palcu stóp. Warto właśnie w tym czasie sięgać po to, co daje nam natura, a co obecnie jest wypierane przez przemysł farmaceutyczny. Obejrzyj się wokół – widzisz brzozę? Jeśli tak,chwyć butelkę i pędź po oskołę póki drzewa jeszcze chcą się nią z nami dzielić, bo gdy puszczą listki będzie już za późno, bo brzozy zostawią ją jedynie dla siebie i swoje potrzeby.

oskola1

 

Oskoła to nasza rodzima nazwa soku brzozowego pozyskiwanego właśnie wczesną wiosną, gdy drzewa te budzą się do życia, ale jeszcze nie wykształciły listków. Soki te krążą w różnym czasie – zależy od regionu – u nas oskołę zbieramy jakoś od 1,5 tygodnia. Pozyskuje się go prosto z drzewa do najlepiej szklanego lub emaliowanego naczynia ( plastikowe butelki mogą być, ale jeśli posiadacie naczynia z wyżej wymienionych materiałów tym lepiej ), poprzez nacięcia pnia lub łamiąc gałązkę. Przy nacięciu lub odwiercie pamiętajmy by po ściąganiu soku zawsze zamaziać ranę drzewa sztuczną korą – nie pozwolimy wówczas na atak grzybów czy robaków, a brzoza wyjdzie bez szwanku. Oskoła jest lekko słodką wodą, lecz ta pozyskana naturalnie ma inny smak niż ta kupiona w sklepie ( kupne są dosładzane i pasteryzowane ) i postoi nie dłużej niż 4 dni. Dlatego warto trzymać ją w lodówce, ja dodatkowo dodaję do niej goździki które mają właściwości bakteriobójcze i konserwujące. Nadmiar można zamrozić lub sporządzić nalewkę na spirytusie, a uwierzcie – warto ją gromadzić bo jest to prawdziwa bomba dla naszego organizmu, już tłumaczę czemu :)

oskola3

 

  Nie wiem czy wiecie, ale człowiek nie przyswaja wszystkich witamin ot tak. Są różne rodzaje witamin z danej grupy np witamina C – jest prawoskrętna, lewoskrętna i pewnie inne podziały o których nie mam pojęcia, ale nie wszystkie są w pełni przyswajalne przez nasz organizm. Sok z brzozy jest już ” przerobiony ” przez żywy organizm i w całości przyswajalny przez ludzki. Mimo że aż 95% to woda, a tylko 5% to witaminy i minerały to przez naszych przodków był już stosowany jako napój leczniczy, bo fenomenalnie odżywia cały organizm. Jej skład to głównie:

  • woda – 95%
  • sole mineralne
  • cukier inwertowany
  • kwas jabłkowy i cytrynowy
  • aminokwasy
  • peptydy

Jest to naturalny napój izotoniczny, co odczuje każdy z Was – kawa przez okres picia wody brzozowej odejdzie do lamusa :) Nie będziecie mieli ochoty na kawę :) Dodatkowo sok z brzozy  odtruwa organizm, pomaga w walce z rakiem ( jest antyrakowa ), kamieniami nerkowymi, dną moczynową, chorobami skóry, problemy z stawami czy w walce z zwykłym przeziębieniem ( naturalny kawas salicylowy czyli aspirynka ;)

oskola

oskola4

oskola5

 

 Najbardziej trywialne ( ale nie bez znaczenia ) korzyści zostawiłam na koniec ;) Uroda! Sok z brzozy jest fenomenalny dla skóry i dla włosów. Można płukać nim włosy i przemywać skórę twarzy. Te pierwsze będą witalne, puszyste i wzmocnione a skóra nawilżona i wolna od przebarwień. Póki jeszcze czas, bierz w rękę butelkę i pędź w poszukiwaniu brzóz -nic lepszego dla siebie na wiosnę nie można uczynić ;)

Pozdrawiam, Ania !

 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

26 komentarzy

Pozostaw odpowiedź Olka Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Website Protected by Spam Master


This blog is kept spam free by WP-SpamFree.