Jak odnowić stary stół?

6

Mówią, że stół jest sercem domu – odzwierciedleniem upodobań domowników – jest powiernikiem rodzinnych sekretów, świadkiem małżeńskich rozmów.  Jak ważnym elementem jest ten niby pospolity mebel przekonuję się na etapie rozmów z klientami, słysząc jak wizualizują swoje preferencje wobec jego wymiarów, w jakim wnętrzu ma stać i kto z niego ma korzystać. Często dają nam wolną rękę określając jedynie główne założenia co do wymiaru, my staramy się stworzyć to co rysuje się przed naszymi oczami w czasie rozmów. Dreszcz zdenerwowania gdy spedycja zabiera paletę…. – Przemek, a jak się Im nie spodoba?  Czas oczekiwania, a potem telefon z numerem klienta – odebrać/ nie odebrać? Ten moment w którym słyszę – Pani Aniu, właśnie przyszła paczka…. I te skaczące endorfiny, które budzą się na etapie dalszej rozmowy – jest moc! Nasz pierwszy stół nie jest dziełem naszych rąk, nie jest również taki, jaki sobie wymarzyliśmy – choć  ten z strefy marzeń jest już w pełni zaprojektowany a materiał na niego sezonuje się już od trzech lat. Nasz pierwszy stół – choć piękny – w przyszłości zostanie wymieniony na ten wymarzony. Chciałabym Wam jednak pokazać, jakie cuda wzornictwa można odnaleźć w stosach mebli przeznaczonych do kasacji ( najczęściej na opał ).  Bez mrugnięcia okiem został nam oddany – bez zająknięcia go zabraliśmy.

1

 

Niestety nie mam zdjęcia, które pokazuje jak wyglądał on w całości przed odnowieniem – musieliśmy zdemontować nogi by móc go przewieźć do domu. Zdjęcie powyżej pokazuje jak wyglądał blat – stary lakier był w bardzo złym stanie co doprowadziło do odbarwień forniru.  Meble z taką powłoką są najczęściej już wyrzucane – mimo że sprawne ale już bez uroku trafiają do kasacji. Chciałabym Wam pokazać jak mało brakuje by znów mogły być obiektem westchnień –  są one świetnie zaprojektowane, często to perełki polskiego wzornictwa a materiałowo są o parę gwiazdek nad meblami obecnie produkowanymi z wióra. Więc po kolei:

2

1.Usunięcie starej farby i lakieru.

Przy meblach fornirowanych należy parę razy zastanowić się nad metodą, którą wybierzecie do ściągnięcia starych powłok. Ja zawsze polecam skrobak ( cyklinę ). Środki do usuwania chemii jak i opalarka mogą odparzyć klej na który przyklejony został fornir. Żeby usunąć stare powłoki za pomocą szlifierki musieli byście użyć papieru o niskiej gradacji, co wiąże się z niebezpieczeństwem zrobienia przeszlifów.  Umówmy się – ta metoda jest mało profesjonalna a bardzo niebezpieczna – może spowodować tak duże zniszczenia że zrazicie się do odnawiania mebli  już na samym początku.

2. Szlifowanie.

Szlifowanie elementów wykonanych z litego drewna jest proste i nie chcę poświęcać zbyt dużo czasu na jego omawianie ( jak nie czujecie się w tym temacie mocni to odsyłam Was do filmu na ten temat—– > KLIK). Ale! Szlifowanie forniru również nie jest wybitnie trudne, lecz należy pamiętać że jest to jedynie cienki plaster drewna – nie polecam szlifowania gradacją poniżej 100 – tu potrzeba spokoju i opanowania oraz ciągłego monitorowania, czy aby na pewno nie szlifuje się zbyt długo w jednym miejscu ;)

3. Lakierowanie.

W tam wypadku zdecydowaliśmy się na lakier poliuretanowy w pół połysku. Przestrzeń robocza powinna być dokładnie odpylona. Lakier warto nakładać wałkiem, wówczas na powierzchni nie pozostawicie smug charakterystycznych dla pędzla. Nakłada się minimum 2 warstwy, pomiędzy którymi matuje się powierzchnię papierem o wysokiej gradacji ( od 320 w górę ).

3

4

 

Poniżej zamieszczam Film z procesu odnawiania naszego orzechowego cacuszka. Zanim zacznę cieszyć się stołem zrobionym przez nas, będę cieszyć się tym – pięknym dziełem minionych pokoleń polskich designerów. Stół pochodzi z Słupskiej fabryki mebli, ma numer 1212 :) Zastanawiam się co z krzesłami…. Co prawda na strychu stoją stare Heńki ( o te —> KLIK ), ale są one tak odmienne, że nie mam pewności czy uda się je pogodzić z tym stołem… Jestem w kropce – co dalej? Kupić nowe, czy ratować stare? Help!

 

 

 

 

5

6

7

 Buziaki!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

18 Comment

  1. Catalina says: Odpowiedz

    Piękny! Jak stworzycie swój wymarzony, chętnie odkupię ten :) Co do krzeseł.. napewno nie nowe. Choć henryki trochę zdobne jak do tego blatu. Ps. co to za podłoga? Ciekawy odcień.

    Catalina

    1. Napisałaś dokładnie to, czego obawiam się jeśli chodzi o krzesła :( Na podłodze położyliśmy wykładzinę elastyczną zakupioną w Komforcie – najszybszy sposób na podłogę ;) 30 min i zamontowana :D

      1. Catalina says: Odpowiedz

        Tak myślałam :) Ale zawsze warto spróbować z tymi krzesłami.

  2. Zapełnia Wam się domek :-)

    1. Oh tak – małymi kroczkami wszystko kompletujemy :)

  3. garbaczewska says: Odpowiedz

    Oczywiście, że ratować! Właśnie świetnie kontrastują: prosty stół, reszta wnętrza chyba też, a krzesła będą z większym jajem. Jakby wszystko było tak zdobne to mogłoby być trochę ciężkawo cooo ;))

    1. :D Raczej będzie jak mówisz – bez zbędnych ozdób…. więc może i tak – będzie fajny kontrast :D A może jeszcze machnę je na kolor?

      1. garbaczewska says: Odpowiedz

        Pewnie! Będzie pięknie :) (jeszcze bardziej niż teraz)

  4. Bardzo pomocny artykuł ! i stół znakomicie wygląda.

  5. piękny stół:) My odnowilismy nasz stół z IKEA haha i cóż, nie powiem, wyszło ślicznie, ale ech szwedzka IKEA nie umywa sie do Polskiego Designu z lat 70! <3 Jeszcze raz- stół piękny!

  6. Jak zwykle cenne wskazówki podane w bardzo przystępnej formie – To lubię! A co do samej pracy i stołu to oczywiście jestem pełen podziwu. Pozdrawiam.

  7. Wygląda na nowy…lubię takie metamorfozy :)

  8. Świetny pomysł na odnowienie stołu :)

  9. Ewelina says: Odpowiedz

    Witam, jak Pani ostrzy cyklinę bądź skrobak? Czy gdy się stępi, to kupuje Pani nowy? Ja mam taki sam ale z krótszą rączką. I jak potraktować krzesło którego oparcie oraz siedzisko są ze sklejki a reszta z buczyny chyba, przy czym na siedzisku na jego przedniej części są niewielkie spękania oraz mały ubytek.. Gdyby ich nie było potraktowałabym obie te części tak samo (bejca, olej lub farba) a resztę krzesła ujednoliciła wybranym kolorem farby lub polakierowała tylko. Pozdrawiam i dziękuję za wspaniałe filmy i porady:))

  10. Karolina says: Odpowiedz

    Witam, jakiego konkretnie lakieru Pani uzyla do tego stolu? Ja odnawiam stol debowy w jadalni i mam dylemat co do zabezpieczenia miedzy olekem a wlasnie lakierem. Ile warstw lakieru Pani polozyla? Pozdrawiam Karolina

    1. Hej,ja kładłam akrylowy w pół połysku, ale użyłam chemii nie dostępnej dla klienta indywidualnego. U mamy na stole kładłam lakier ZAR i jesteśmy obie zadowolone – nawet kwas buraczany nie odbarwił blatu ( bielony jesion, lity ) i po 2 latach użytkowania nie ma ani rys ani innych wykwitów. Jeśli lubisz naturalne wykończenie to możesz wybrać wykończenie w macie :)

  11. marta says: Odpowiedz

    Ja również dokładam się do komplementów, stół prosty i oryginalny. Sama również wolę odświeżać stare meble niż kupować gotowce z sieciówek. Niestety moja wiedza na temat zabezpieczania drewna i zastosowania lakierów/ farb ftalowych/wosków/olejów jest znikoma. Tą właśnie niewiedzą muszę znów odnowić blaty kuchenne, nie wytrzymały, ale człowiek uczy się na błędach :)
    Może krótki instruktarz o chemii w praktyce? :)
    Tak czy inaczej dzięki za wiedze i inspiracje!
    Pzdr z parnych przedmieść małopolski :)

    1. Marta, każdy popełnia błędy :)
      Głowa do góry!
      Pozdrawiam serdecznie :)

Dodaj komentarz

Website Protected by Spam Master


This blog is kept spam free by WP-SpamFree.