Odnawianie starych foteli – part 1 – konstrukcja drewniana.

9

Gdyby przejść się po polskich śmietnikach dysponując odpowiednią ilością czasu, wygodnym i ciemnym strojem roboczym oraz stylowym i zwrotnym wózeczkiem ( bardzo ważne by był również odpowiednio pakowny ) bylibyśmy w stanie urządzić sobie dom. Czy uwłacza mi, że wyszarpuję strupki z objęć różnokolorowych worków w których znajdują się resztki jedzenia? Nie. Czy mam ochotę przekopywać kupkę dywanów i opon? Mam. Czy ktoś poza mną patrzy w kierunku wyrzuconych mebli z pożądaniem? Tak – panowie z ładunkiem w kroczu który ulewa się nogawkami, a w dłoniach dzierżą fioletową oranżadę. Jak mam szczęście to uda mi się ich ubiec zanim zasiądą na takowym staruszku zostawiając na nim ślad swojej bytności w postaci bliżej niekreślonej substancji która potrafi zmieniać barwę w zależności od kąta padania promieni słonecznych. Czasem jednak trzeba się dogadać. Gdy moja młodzieńcza witalność przegrywa z dużą odległością sięgam do kieszeni, w której zazwyczaj siedzi parę złotówek i wówczas mam pewność że mebel jest mój. Przy odrobinie chęci jesteśmy w stanie odczarować te smutne konstrukcje. Wystarczy tylko chęć i pomysł – wiedzę znajdziecie w internecie :)

7

Ta dwójka czekała na wywóz z rodzinnego podjazdu w kierunku bliżej nieokreślonym. Spod dywanów i starych opon majaczyła kobaltowa tapicerka, która początkowo nie zdradzała z czym mamy do czynienia, ale na tyle skutecznie przykuła wzrok że zdecydowaliśmy się zatrzymać auto. Wywóz odpadów  wielkogabarytowych stał się okazją na pozyskanie nowych skarbów. Jest moc :)

Zaczynamy od wymontowania siedziska. Śruby mocujące siedzisko do konstrukcji drewnianej ukryte są w nim samym. Należy ściągnąć płótno zasłaniające sprężyny ( spód ) oraz plecy – płytę obłożoną tkaniną przyłapaną nićmi. W moim przypadku były to śruby 10.Tapicerka póki co odłożona na bok – zajęłam się drewnianą konstrukcją.

6

5

4

Bukowa konstrukcja lata świetności miała już za sobą, była mocno zawilgocona a sam lakier trzymał się już chyba na ” dobre chęci „. Przyjaciółka cyklina pomogła – jak zawsze zmuszona jest wyręczać mnie w najcięższej robocie. Poradziła sobie  – lakier odpuścił. Na wskutek zawilgocenia puścił klej – okazało się że kazeinowy. Całość musiałam rozbić posiłkując się mięśniami Przemka oraz oczyścić z kleju przed ponownym sklejeniem – ważna czynność, o której powinniście pamiętać. Większość klei z starych mebli usuniecie za pomocą opalarki i szpachelki. Jeśli wpadnie Wam do głowy pomysł by pominąć ten etap to musicie się przygotować na to że z czasem się to na Was zemści. Po prostu klej nie będzie trzymać a pięknie odnowione krzesło, fotel czy taborecik runie jak domek z kart. Przed samym sklejeniem przeszlifowałam wszystkie elementu uważając na to by nie uszkodzić czopów – gradacja 150 wystarczyła. Klejenie to już wyższa szkoła jazdy – bez Przemka bym sobie nie poradziła. W tym przypadku ważne było sklejenie całości w taki sposób by w przyszłości otwory wykonane w nim pod śruby zgadzały się z tymi w siedzisku. Jestem tylko kobietą i znam swoje ułomności – jedną z nich jest właśnie brak konstrukcyjnego myślenia. Tzn myślenie konstrukcyjne mam, nawet nie zdarzyło mi się jeszcze na nim zawieść, ale Przemek jest w stanie przewidzieć więcej niż ja. Szczęściara ze mnie – bez niego w tym przypadku bym poległa – miałam problem z równoległością nóg.

3 21

Na tym etapie stanęłam. Konstrukcja złożona czeka na wybór odpowiedniej tapicerki. Odkąd kręcę filmy i umieszczam je na swoim kanale YT   myślałam że już wszyscy wiecie, że jestem dostępna również w tamtym miejscu.  Okazało się, że nie koniecznie. Ci z Was którzy jeszcze mnie tam nie widzieli niech czują się zaproszeni i w tamte rejony. Co prawda – treści na blogu i na kanale póki co się duplikują ale wszystko wskazuje na to że będę musiała je z czasem troszeczkę rozdzielić. O! Tu podsyłam Wam film właśnie z kanału w którym pokazuję moją przeprawę z fotelami, no i Janek ma tam swoje 5 min :) Sam kanał jest dostępny o TU.

 Pozdrawiam czule! Ania.

 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

24 Comment

  1. Ania uwielbiam Twoje posty…dawał następną część…byle szybko ;-)

    1. Zeberko! :D Mam nadzieję że ogarnę się w miarę szybko :)

  2. Podziwiam za taką pracę! Masz rację, że takie fotele można znaleźć „na śmietniku”, albo w modnych klubokawiarniach :)

    1. W śmieciach można znaleźć wiele fajnych i ponadczasowych mebli :) Czasem nawet i wiele wartych :D

  3. Widać, że pracą, którą wykonujesz sprawia Ci ogromną przyjemność ;) Oby więcej takich ludzi, a wróciłoby do życia co raz więcej starodawnych eleganckich wnętrz ;)

    1. :) Masz rację – ogromną! To trzeba kochać, inaczej człowiek daje się ponieść negatywnym emocjom gdy ciężko czemuś sprostać…

  4. czekam z niecierpliwością na tapicerkę!
    kolejne fotele uratowane, hurra

    1. Gosia – zabij mnie, ja nie wiem jaki materiał wybrać :(

  5. Alllle jakie ściski fachowe! U Ciebie zawsze tak profesjonalnie jak na prawdziwych rzemieślników przystało! :-*
    Lawenda daje radę! ;-)

    1. Lawenda ma moc – nic się nie u szczerbiło czy odprysło – klasa! No wiesz – te ściski zarabiają na nasz chleb :)
      Buziaki :*

  6. Nie tylko ty i panowie spogladacie z pożądaniem na takie miejsca;) wczoraj obadałam trzy strony kontenera i nic ciekawego nie było, a pan, który miał do dyspozycji czwartą wyciągnął ciekawy stołeczek i nie chciał odpuścić.
    do tej pory czyściliśmy drewno w fotelach szlifierka oraz chemią, z cykliną nie mieliśmy do czynienia. Klejenia unikamy jeśli sie całośc trzyma (ale czasem trzeba rozbić) i potem przeważnie mamy problemy ze stabilnością. ale tym razem przeczytałam twoje metody dokładnie i powinno się w końcu udać :)
    a kojarzysz tkaniny Fargotexu? ogromny wybór, obmacywaliśmy na żywo i jest wiele pięknych i w miare aktrakcyjnych cenowo.
    trzymam kciuki za piekne fotele:)

    1. Słyszałam o tych tkaninach i je również biorę pod uwagę :) Najlepiej jest moim zdaniem cykliną – najszybciej najdokładniej i najtaniej – 3x naj ;)
      Klejenie nie jest najłatwiejsze no i trzeba mieć czym złapać a nie każdy w domu trzyma kilkanaście ścisków – dlatego rozumiem czemu to pomijaliście… Owocnych poszukiwań ;)

  7. właśnie czegoś takiego szukałam, też mam dwa fotele do odnowienia, i nie wiem jak się do tego zabrać…

    1. No to moja Droga – działamy ;)))

  8. Świetny poradnik. Za fotele jeszcze nie miałam odwagi się zabrać, ale może z Twoimi wytycznymi w końcu się uda. Ratuj kolejne meble, a ja chętnie popatrzę na efekty!:)Pozdrawiam

    1. Mam nadzieję że moje rady będą pomocne :) Ratować inne stare meble będziemy nadal – to uzależnia :)))

  9. Po tym filmiku przerobienie starego fotela nie będzie takie trudne :)

  10. Fotele rodem z gabinetu pierwszego sekretarza;) Widzę, że praca wre i już nie mogę się doczekać efektu końcowego prac. Powodzenia!

    1. No trochę trąca komuną :D

  11. Podziwiam Cię ! naprawdę trzeba mieć cierpliwość do odnowienia starych mebli :)

    1. Trzeba mieć rzeczywiście kupę cierpliwości…. Czasem wychodzą kwiatki na które nie jest się przygotowanym :)

  12. Świetne, czekam na następną część

  13. Super, bardzo fachowa robota. Stan wyjściowy foteli był naprawdę kiepski.

  14. Elżbieta says: Odpowiedz

    Cieszę się, że trafiłam na Twojego bloga i filmiki :) jakiś czas temu kupiłam zupełnie podobne foteliki z zamiarem odnowienia i postawienia w pokoju. Jak na razie mam odnowione części drewniane czyli podłokietniki z nogami ( dałam olej ) a za resztę nie miałam odwagi się zabrać – szukałam tapicerów w okolicy ale te ceny nieco mnie zdenerwowały ;) i pomyślałam, że może sama jakoś dam radę; zaczęłam w necie szukać i znalazłam Ciebie :) obejrzałam, poczytałam i jestem zmotywowana Twoimi poradami :) szyć potrafię, więc krawcową mam „z głowy” :) muszę teraz zaopatrzyć się w gąbkę, materiał i z Twoją pomocą mam nadzieję dam radę :D pozdrawiam serdecznie :)

Dodaj komentarz

Website Protected by Spam Master


This blog is kept spam free by WP-SpamFree.