Odnawianie krzeseł.

2

No dobra, siedzę. Akcja reanimacyjna krzeseł, które dostaliśmy od dziadków zakończyła się sukcesem – w końcu siedzę stabilnie.  Bez obaw mogę wiercić się czy to w lewo, czy w prawo, siadać z impetem. Kocyki przechodzą w stan spoczynku, zajmując miejsce w tylnych częściach szafy. Sprawa wygląda następująco: są 3 krzesła już odnowione , 2 jeszcze na warsztacie ( tylko rozbite ) – łącznie 5 i zastanawiam się co z 6… robić? Mam czas, posiedzę, pomyślę ;) Już Wam pokazuję co robiłam.

Krzesła już znacie, pokazywałam je Wam w ostatnim wpisie. Nie są to gwiazdy polskiej myśli projektowej, nie przewijają się na blogach czy w magazynach wnętrzarskich. Ot, takie szaraki, które ni w kij ni w oko nie przykuwają uwagi bo ani piękne ani zbytnio wygodne. Są odkąd pamiętam – od zawsze były u babci, a dziadek reanimował je jak potrafił… Póki nie brakło mu dobrych chęci i cierpliwości, bo gdy te dwa zapasy ludzkich zasobów osiągnęły poziom krytyczny dziadki zawinęli się do meblowego po nowe sztuki a wysłużone krzesła równym krokiem zaniesiono na strych.5

6

 

Jesteśmy  już tak długo razem ( Wy z nami ), że znacie nasze podejście do przedmiotów których świetność już minęła. Każdy zasługuje na drugą szansę: ja gdy po złości wypiję Przemkowi ostatnie pifko z lodówki, Przemek gdy zauważy że Tosia zrąbała gdzieś w kącie i udaje że nie widzi bym ja musiała znalezisko sprzątnąć, stare sprzęty również – te ostatnie w szczególności.  Materiał  i gąbkę zamówiłam na w sklepie internetowym ( tym co ostatnio gdy robiłam fotele) SKLEP z tkaninami Bestsale. Choć byłam święcie przekonana że tkanina jest musztardowa  ta w rzeczywistości okazała się pięknością o lekko limonkowym odcieniu…. Co tam, grunt że nie różowa, ale monitor i tak trzeba skalibrować przed kolejnymi zakupami internetowymi. Pasuje mi ten odcień :)  W gruncie rzeczy nakręciłam z całości film więc odsyłam Was do niego – po co czytać skoro można pooglądać i podpatrzyć – mam nadzieję że coś z niego się Wam przyda w Waszych przeróbkach :) Film na końcu….

 

A teraz parę chwil dla Niko :) Niko jest naszym nowym członkiem rodziny – adopciakiem… Nasza patchworkowa rodzina utrzymuje się więc w proporcji 2:3 – ja, Przemek: Fifi, Tosia no i Niko. Mam nadzieję że uda się nam pogodzić ową trójkę, bo każdy z nich ma swój bagaż doświadczeń i przejść :( Trzymajcie za nas kciuki – staramy się spiąć to wszystko wspólną klamrą ;)

7

24351

 Tkanina LOTAR dostępna tu —- > CLIK

 Panka tapicerska dostępna tu —-> CLIK

  Link do sklepu —-> CLIK

10390355_912984912080331_2677887857968130431_n

 

Niebawem ma przyjść nasz sofa ( yupii! ). Muszę więc pomyśleć o zmianie stolika kawowego na ten właściwy ( tak, mam i czeka na odnowienie ). Ten obecny jest za duży, zniszczony i tymczasowy – czekam więc na sofę – byle szybko bo już nie mogę się doczekać :D

Buziaczki!

 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

15 Comment

  1. O ile zdarza mi się stare meble „malnąć” zwłaszcza te które darze sentymentem i rozstać się z nimi nijak nie mogę, to jednak nie jest to moja bajka, głównie przez brak miejsca na robinie takich rzeczy i wiecej stosownych narzędzi, ale pewnie jakbym miała u miejsce i zabawki to kto wie, mąż by się załamał. bo ilość moich zainteresować go nieraz przerasta ;) natomiast uwielbiam podpatrywać jak ktoś to robi:) film jest świetny :) krzesła też :)
    pozdrawiam!

    1. Ula to ja Ci życzę więcej miejsca – żebyś mogła poszaleć i w pełni rozwinąć zainteresowania! I więcej zabawek oczywiście :D

  2. Świetna metamorfoza krzeseł :)

    1. Dzięki Bożenko :)

  3. Miło poznać Niko! Mam nadzieję, że się zadomowi i zaprzyjaźnią wszyscy ze sobą! :-)

    1. Olu mam nadzieję :D A teraz mam kolejny dylemat z zwierzakiem od tych ludzi – przypałętał się do nas ich kot… Skrajnie wychudzony z ranami na ciele :( Co za ludzie :((((((

  4. Matko.wyszły bosko. Moje skoczki czekaja aż urodze bo szlifowanie w 9 mies ciazy idzie mi słabo.
    A materiał boski.
    Chwała że nie typowa musztardka.
    Pozdrawiam Wasz paczłork!:)))

    1. Jeju!!! Otaczam Was myślą i trzymam kciuki za szybki, bezbolesne i szczęśliwe rozwiązanie :D :D :D Jeszcze się naszlifujesz a teraz zbieraj siły na akcję na porodówce :) Mówisz że lepiej że nie musztarda? Hmm, wiesz chyba lepiej bo teraz ładnie się komponuje z zieleniną w doniczkach więc jak coś położę na blacie to jest ładnie zgrane :)
      Dzięki – wysyłamy buziaki dla całej Waszej ekipy :*

  5. Świetna robota! Pięknie to zostało „naprawione”. Jestem pod ogromnym wrażeniem!

  6. Piękne krzesła i wielkie brawa za umiejętności oraz chęć przywrócenia im dawnego blasku:)

  7. Witam:-) mam pytanie Nigdy nie odnawialam mebli ale chcę spróbować dlatego tez bacznie ogladam filmiki:-) nie wiem jednak jak poradzic sobie z otworami po kornikacj??? Pomocy!

    1. Hej :) Albo je zostawiasz, albo woskujesz albo szpachlujesz :) Co do Twojego komentarza w innym wątku – ja z ciekawości zawoskoswałam krzesło 2 lata temu – nic nie brudzi :) Używałam Liberonu

  8. I czy mozna użyć wosku do np krzesel nie bedzie on barwil gdy sie bedzie na nim siadac bo efekt jest piekny…??

  9. Odnawianie starych mebli to temat mi bardzo bliski. Jest to moje ogromne hobby i uwielbiam siedzieć godzinami nad tym a później podziwiać efekt końcowy. Świetne są takie metamorfozy :)

    1. To fakt :) Mam wrażenie że to uzależnia no i sam fakt samozadowolenia z wykonanej pracy – myślę że to głównie o to chodzi ;)

Dodaj komentarz

Website Protected by Spam Master


This blog is kept spam free by WP-SpamFree.