Blog,  Odnawianie mebli

Odnawianie komody.

 Dzisiejsza bohaterka została odnaleziona przez mojego męża. Stała samotnie w towarzystwie typowego kontenera podstawionego na gruz przy jednej z kamienic. Najprawdopodobniej  właściciel pozbywał się starych mebli ( zakładam, że  jeszcze po dziadkach) przy okazji remontowania domu, a wysłużona szafka przedpokojowa przestała być potrzebna.

WP_20141127_002

Przemka zaciekawił jej kształt, zbyt złożony jak na mebel wykonany z wióra i wiecie co? Oczywiście nie mylił się :) Pod starą olejnicą ( to chyba ulubiona farba naszych rodaków ;) skrywała się sosna. Zadecydowaliśmy – zabieramy ją do siebie. Była w bardzo złym stanie. Drewno nie jest zbyt dobre gatunkowo, przez co było cało poobijane, rysy były bardzo głębokie, nóżki wyglądały jak gąbka. Dlatego też zdecydowaliśmy się na kolor kryjący, było sporo szpachlowania. Wybaczcie jakość zdjęć – robione telefonem.

WP_20141127_004WP_20141127_003

WP_20141231_001

WP_20141231_003

WP_20150112_001

Zdecydowałam się uzupełniać ubytki szpachlą samochodową, gdzieniegdzie braki były bardzo głębokie więc trzeba było uzupełniać je z naddatkiem na nowo kształtując np łuki nóżek. Ten rodzaj szpachli charakteryzuje się szybkim czasem schnięcia i dużą twardością po związaniu – już po 20 min można ją obrabiać, musicie natomiast wiedzieć, że bejca jej nie łapie. Stosujcie ją wyłącznie pod farbę kryjącą, lub w miejscach niewidocznych. Uchwyty znajdowały się w jednej z szuflad – były okropne! Najtańszy plastik, taki świecący, co łatwo się rysuje z widocznymi liniami podziału formy- blee! Złoty odcień porównałabym to tego z chińskich zabawek….Okej, nie sztuką było by pozbycie się ich, więc poddałam je delikatnej metamorfozie ;)

WP_20141231_004 WP_20141231_007Na blat położyliśmy nowy jesionowy obłóg – chcieliśmy aby chociaż ten jeden element pokazywał, że wykonany jest z drewna ;) Przemek dodał również delikatny frez, aby zniwelować nierówności. Pobejcowany na brąz i polakierowany na półmat. Uchwyty zmatowiłam papierem ściernym o gradacji 320 usuwając wszystkie zabrudzenia i linie wynikające z podziału formy w czasie ich produkcji. Efekt bardziej niż zadowalający – biały tani plastik wizualnie wygląda jak delikatna biała guma. Złote środki pomalowałam czarną matową farbą.

InstagramCapture_7d4e6e03-05e2-4d40-98bc-1b0dd20c7afa

Mebel po metamorfozie wygląda następująco:

IMG_2949 IMG_2961 IMG_2965WP_20150114_006

Co powiecie?

Pozdrawiam, Ania.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

29 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Website Protected by Spam Master


This blog is kept spam free by WP-SpamFree.