Odnawianie komody – odrobaczanie drewna.

odnawianie komody

Moja nieobecność na blogu przedłużyła się bardziej niż bym tego chciała. Uczyłam się nowej sytuacji a dni uciekały mi niemal przez palce. W skrzynce niedokończone wiadomości, część bez odpowiedzi – przepraszam. Tworzyliśmy w naszym domu miejsce dla nowego mieszkańca. Dziś pokażę Wam cząstkę nowej przestrzeni. Przed Wami odnawianie starej komody i odrobaczanie drewna.

 

Sama komoda jest tzw. „darem losu”  – losem okazał się dobry znajomy rodziców a darem stara komódka która od dawna była w jego rodzinnym domu. Sosnowa dama obłożona fornirem dębowym na fikuśnych nóżkach i w marmurowej  czapece. Gałeczki górnych szufladek były zdekompletowane a całość silnie zarobaczona. Fornir  mocno uszkodzony w wielu miejscach odchodził na całej długości liścia. Sam marmur był przykryty folią imitującą lastryko :) Na mebelek lata temu nałożono wosk bezbarwny który do tego czasu zwietrzał. Odnawianie starych mebli pokrytych w dawnych latach woskiem jest bardzo przyjemne –  wystarczy delikatnie przeszlifować papierem ściernym ;)

 

odnawianie komody1

 

Największym wyzwaniem był marmurowy blacik. Był on silnie pocięty, miał głębokie rysy i duże odbarwienia… Nie mam żadnej wprawy przy odnawianiu kamienia, więc moja wiedza w tym temacie nie istnieje. Choć udało się w pewnym stopniu zniwelować wszystkie uszkodzenia to nadal jestem zielona w temacie :) Sam marmur okazał się materiałem łatwym w obróbce – potraktowałam go papierem ściernym od 80 do 320, nie polerowałam choć wiem że powinnam. Nie nałożyłam również na niego żadnego preparatu zabezpieczającego. Póki co jest ok, ale odnawianie kamiennego blatu oscyluje to nadal czarna magia :)

Całą akcję zaczęłam od wyciągnięcia szuflad i sklejenia tego co należało. Nie zabrałam się natomiast od razu za sztukowanie forniru, a jedynie wycięłam miejsca dostosowując do wykonania wklejek. Cała komoda była mocno zarobaczona należało więc zacząć od jej odrobaczenia. Powierzchnie z ściągniętym fornirem ukazały wiele otworów wylotowych maleństw których obecność w naszym domu jest raczej nie wskazana.  Użyłam preparatu na którym pracujemy i mogę go polecić z czystym sercem – Altax jeszcze nas nie zawiódł :) Same odrobaczanie mebli nie jest zajęciem wymagającym wybitnej wiedzy i narzędzi.  Wystarczy pamiętać by wykonywać cały proces w dobrze wentylowanym pomieszczeniu, w rękawiczkach ochronnych i by unikać kontaktu preparatu z skórą i oczami. Odrobaczanie drewna  zaczynam od wprowadzenia preparatu za pomocą strzykawki w otwory wylotowe – w każdy jeden aplikuję sporo chemii. Nie żałuję, jestem szczodra by każdy jeden robaczek się najadł do syta ( tak wiem – jestem straszna ). W tym procesie widać jak kanaliki te są mocno rozgałęzione. Preparat wstrzyknięty w otwór potrafi wylać się otworem na drugim krańcu belki czy mebla. Gdy preparat będzie już zaaplikowany w każdą dziurkę sięgam po pędzel i równie szczodrze nanoszę preparat na cały mebel. Pamiętajcie – CAŁY! To że ich tam nie widać nie znaczy że ich tam nie ma :/ Całe odrobaczanie mebli kończę o foliowaniem całości szczelnie folią stretch i zostawaim na minimu tydzień. Po tygodniu wracam do pracy.

Jak zrobić wklejki z forniru pokazałam Wam w tym filmie– > KLIK, dlatego darowałam sobie ponowne pokazywanie krok po kroku tej czynności.  Choć komódka miała zostać w naturalnej barwie to skończyła w białej bejcy. Użyła białej bejcy nitro i wodnej – różnicę między tymi dwoma preparatami zobaczycie na poniższym filmie.  Zaszalałam jedynie z uchwytami. Pomalowane na czarno z nałożoną pozłotą i przetarte dają fajny efekt i pasują do historii tego mebelka. Głupio wyglądały by tu nowe, wycyckane uchwyty…. Zamiast brakujących górnych gałek zamontowałam samodzielnie zrobione chwosty. To rozwiązanie tymczasowe, póki nie znajdę czegoś ciekawego lub nie wytoczę nowych :)

Tak wygląda cała stylizacja tego mebelka:

odnawianie komody3

odrobaczanie mebli

odrobaczanie drewna

chwostki

marmurowy blat

 

Myślę że wpasowała się w mój zamysł :) Miała być: nie idealna, „wiejska” i zębem czasu nadgryziona. Poniżej jak zawsze przesyłam Wam link z całego procescu jej odnawiania.  Jeśli jeszcze nie jesteście z nami na YT to odsyłam Was do subskrypcji – tam zawsze szybciej pojawiają się nasze filmy :) Link do kanału—> Kliknij

 

Ponieważ dość często pytacie o wskazanie dokładnych danych na temat materiałów użytych do danego mebelka śpieszę z opisem:

Bejca nitro

Farba kredowa Ambiente kolor nr 6 (Etrurian Black )

Pozłota Syntilor ( kolor stare złoto )

Do rychłego zobaczenia :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

13 Comment

  1. Catalina says: Odpowiedz

    Piękna komoda :) Trzymajcie się wszyscy i powodzenia w nowej sytuacji życiowej :) Catalina

  2. jestem pod wrażeniem efektu :) też zastanawiam się nad rozpoczęciem renowacji, zbieram materiały naukowe jak na razie :)

  3. Ola says: Odpowiedz

    Mam pytanie o kolor farby Etrurian Black – kupiłam ostatnio tę farbę, jestem rozczarowana kolorem – jest on taki grafitowy, brudny szary, w żadnym razie nie można go nazwać czarnym. Jak to jest z tym kolorem? Czy faktycznie jest czarny? Możliwe że moja farba pojaśniała ze starości, lub coś jest z nią nie tak?

    1. Wszystko ok – moja też taka jest :) Warto zawsze zrobić sobie próbkę i ją podpisać – w ten sposób buduje,my sobie bibliotekę barw. Wiesz, ja podejrzewam że nazewnictwo ma związek z pigmentami itp – Tu mamy etruską czerń – może mieli na myśli właśnie wyblakłą czerń z etruskich fresków…? :)

      1. Ola says: Odpowiedz

        Dzięki za odpowiedź i podpowiedź co do próbek – chyba zacznę tworzyć taką bibliotekę :)

  4. Komoda wyszła bardzo ładnie. Warto było poświęcić jej trochę uwagi i odświeżyć jej design :)

  5. Patrzę z ogromnym podziwem na Twoje dzieła :) Komoda prezentuje się genialnie. Dla takiego efektu warto było trochę „pomęczyć” się z odnowieniem :)

  6. Wyszło przepięknie. Nie mogę uwierzyć, że ze starej komody można zrobić takie cudo :)

  7. Uwielbiam meble, którym nadano nowe życie. Ogromne brawa za taki efekt :)

  8. Gratuluję! Niesamowity efekt, komoda wygląda obłędnie!

  9. Tez sobie cenię altax.Bardzo udana renowacja. Efekt ci wyszedł super i nawet z marmurem dałaś radę. Szacun. Ja mam w kolejce na warsztacie starą szafę. Ona jest królestwem korników…takze bedzie pole do działania. Pozdrawiam serdecznie

  10. a czy te frendzelki sie nie będa odrywac? :)

  11. Wow, super metamorfoza – komoda wyszła rewelacyjnie! :)

Dodaj komentarz

Website Protected by Spam Master


This blog is kept spam free by WP-SpamFree.