Odnawiamy stare drzwi – część 2

g

Miałam ogromną nadzieję, że kolejny wpis z drzwiami będzie już opatrzony zdjęciami pokazującymi efekt końcowy. Niestety nie :( Na szczęście to już końcówka – wszystkie elementy są zabezpieczone przed działaniem warunków atmosferycznych jednak ostatnie szlify muszą poczekać na wyższe temperatury.

55

   Małymi kroczkami zbliżamy się ku końcowi. Planowaliśmy zamknąć temat drzwi przed zimą, jednak zbyt dużo działo się wokół nas i zabrakło czasu. Nie jest jednak źle. W tym stanie mogą poczekać do wiosny. Pierwszy wpis z usuwaniem starej farby znajdziecie TU.

Stanęło na tym, że zostały oczyszczone i wstawione w nowe miejsce by mogły się odpowiednio dopasować do nowej futryny. Zostały również pogrubione o 3 cm, by lepiej chronić przed chłodem, by lepiej wygłuszać oraz by były cięższe. Szybki obowiązkowo do wymiany – pamiętacie stare z fakturą baranka? Tu pojawia się szyba zespolona wypełniona gazem. Zacznę więc od początku.

1. Szlifowanie po oczyszczeniu z starych powłok.

Niby temat szlifowania jest banalny – również tak uważałam i chciałam całkowicie ominąć jego omawianie . Okazało się jednak, że macie z tym spory problem… Szlifowanie w zależności od rodzaju podłoża zaczynamy od niskich wartości ziarnistości. Ziarnistość podana jest na spodzie arkusza ściernego – im większa liczba tym więcej ziarenek na każdym centymetrze. Zaczynamy od 40. Po wycyklinowaniu drzwi na ich powierzchni zostają nierówności i przebarwienia których należy się pozbyć – dopiero wówczas będziecie mieć pełen obraz powierzchni. Starym drzwiom zawsze towarzyszy pokost lniany ( przynajmniej powinien  ;). Zabezpieczał on drewno przed wilgocią i służył za bazę przy nakładaniu farb olejnych. Pokostu należy się w miarę możliwości pozbyć –   współczesna chemia dostępna w marketach może się ważyć, przebarwiać lub odpadać ( dlatego w dalszej  części sprzedam Wam patent na zabezpieczenie się przed takimi niemiłymi niespodziankami :) Przy szlifowaniu powierzchni na której jest pokost  należy szlifować je na niższych obrotach – przy wyższych temperatura powstała przy tarciu wręcz stapia pył i tworzą się na papierze ” strupki „, co znacznie skraca żywotność papieru, krążku czy taśmy ściernej. Mniej więcej wygląda to tak jak na zdjęciu poniżej:IMG_2313

Gdy uda się Wam względnie wyrównać powierzchnię, zauważycie że papier porysował Wasze drzwi. W tym miejscu sięgnijcie po papier o wyższej wartości, którym (my skaczemy o 20 oczek) będziecie niwelować rysy. Z każdym etapem sięga się po wyższe wartości aż dojdziecie do 150, a Wasza powierzchnia powinna być już wystarczająco wyszlifowana :)

2. Izolator.

No właśnie. Mało kto wie, że należy położyć izolator pod szpachlę – co tam – mało kto wie że należy w ogóle położyć izolator… Izolator izoluje :) Zabezpiecza nas przed niemiłymi niespodziankami które wyjdą zaraz przy malowaniu, wysychaniu farby lub po paru tygodniach. Tworzy on barierę pomiędzy starą a nową chemią – nie zachodzi między nimi reakcja. W przypadku stolarki sosnowej pojawia się żywica, która również jest dość problematyczna. Wielu z Was miało ten problem że przez farbę wychodziła w postaci żółtych przebarwień lub wręcz przebijała powłokę – izolator uchroni Was również przed tym. Dobór chemii jest bardzo ważnym etapem całej renowacji i warto go przemyśleć.

izolator

3. Szpachlowanie.

Nasze drzwi z założenia miały być pokryte farbą kryjącą. Nie wiem czy wiecie, ale żadna chemia transparentna nie jest tak skuteczna jak ta z pigmentem. Pigment znakomicie chroni powierzchnię przed działaniem promieni UV, dlatego zaleca się malowanie stolarki zewnętrznej farbami kryjącymi. Z tego powodu nie zależało nam na kolorze szpachli, czy na tym by jak najlepiej wizualnie wtapiała się w drewno. Zdecydowaliśmy się na dwuskładnikowy epoksyd który jest bardzo wytrzymały i rozciągliwy. Pamiętajcie – drzwi drewniane zewnętrzne inaczej pracują latem niż zimą. Są bardzo podatne na zmiany temperatury – skurczają się i rozkurczają. Dlatego groziło nam szybkie uszkodzenie powłoki lakierniczej – źle dobrana szpachla nie współpracowała by odpowiednio z tymi zmianami co zaowocowało by jej wykruszeniem i pękaniem farby.Nie nakładajcie jej zbyt dużo bo nadmiar trzeba będzie  zeszlifować – szlifujcie papierem na klocku , ziarnistość powyżej 100. Przed nałożeniem farby zmatujcie izolator papierem 320 i dokładnie odpylcie.

IMG_2324szpachla

 4. Malowanie.

Zachęcam Was do nanoszenia farby wałkiem – pomaga on uzyskać piękną powłokę. Moimi ulubionymi są wałki welurowe, które obklejam taśmą papierową aby pozbyć się luźnych resztek i kurzu.  My zdecydowaliśmy się ( po raz pierwszy ) sięgnąć po chemię z marketu. Dla nas to nowość ponieważ zawsze używaliśmy włoskich świeżynek przygotowywanych specjalnie dla nas. Wybór padł na Tikkurillę:

Tikkurila Everal Mattpobrany plik

Jest bardzo gęsta! Udało się nałożyć jedynie dwie warstwy więc kolor nie jest jeszcze jednolity na całej powierzchni. Nie jest ona również tak odporna na zarysowania jakbym sobie tego życzyła i do czego jestem przyzwyczajona :( Przed nałożeniem każdej kolejnej warstwy należy zmatować poprzednią i dokładnie odpylić – zwiększa to znacząco przyczepność i przekłada się na estetykę ;) Mnie ostatnie malowanie czeka w marcu :(

 

Zamontowaliśmy obramowania, uszczelki i nowe szyby. Wspaniale izolują wnętrze przed wiatrem i zimnem :D Obramowania są na etapie szpachlowania, ale nie powinno się z nimi nic stać – są zaizolowane i jedną zimę muszą przetrzymać  w takim stanie. Zamontowaliśmy też nad nimi prowizoryczny daszek by dodatkowo osłonić drzwi. Jeśli ułoży się wszystko po naszej myśli za rok stanie w tym miejscu drewniany ganek ;)

IMG_2734IMG_2730

Buziaki!

 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

20 Comment

  1. Aniu KAWAŁ dobrej roboty! Książki instruktażowe możesz pisać dla nas samouków! :-)
    Dom z takimi wrotami! Jej! :-*

    1. :) A mi się wydaje że z każdego mojego wpisu zieje niezrozumianą treścią :) Dobrze wiedzieć, że tak jednak nie jest… :*

  2. Brawo! Tyle pracy, ale efekt… Gratulacje:)

    1. Dzięki :* Kupa pracy za nami i troszkę jeszcze wiosną przed nami :)

  3. Wow, jakie piękne drzwi! I sami je odnowiliście, jestem pod wrażeniem! :)

    1. A ile my się naszukaliśmy – żeby się nam podobały, żeby miały przeszklenia i odpowiedni wymiar….. Ale było warto :) !

  4. Przepiękne drzwi :) I dobrze, że jednak nie białe :)

    1. Fakt! Dobrze że nie postawiłam na swoim i udało się Wam nie przekonać :D

  5. Co tu dużo pisać?! Drzwi prezentują się kapitalnie!

    1. Co tu dużo pisać – dzięki ! ;)

  6. Mi też się mega podobają ;D

    1. :D Cieszę się

  7. Wpadłam przypadkiem na bloga. Przypadkiem i nie przypadkiem bo właśnie szukam jak odnowić drzwi. W mojej sytuacji chodzi o drzwi wejściowe (w bloku) i nie stare lecz nowe. Drzwi nie są drewniane tylko metalowe (imitacja drewna) i z racji tego szkoda było nam wymieniać tym bardziej, że potrzebujemy pieniędzy na gruntowny remont (mieszkanie kupione). Myślę, że dobrze trafiłam bo wydajesz się być kreatywną osobą. Ja mam na nie pewien pomysł, ale nie jestem przekonana czy będą się ładnie prezentowały. Podobno są specjalne farby do odnawiania mebli i myślałam o tym, żeby je pomalować na biało. Nie wiem czy jest to tak efektowne w rzeczywistości jak przedstawiają na filmikach reklamowych. Miałabyś może jakiś pomysł na to co z takimi drzwiami można zrobić? Nie są brzydkie, ale suma sumarum nie będą pasowały do wystroju.

    1. W domu rodziców są metalowe drzwi imitujące drewno i bardzo nie ładnie się starzeją. Też będziemy je prawdopodobnie przemalowywać :) Te farby są dość drogie, a przy remoncie przyda się Wam każda złotówka ( znam te dylematy ;). Ja nasze drzwi malowałam Tikurillą i jestem zadowolona, a jest ona również dedykowana powierzchniom metalowym. Kiedyś poradziłabym Ci abyś kupiła farbę u lakierników samochodowych, ale ta opcja jest tańsza. No i kolor dowolny z mieszalnika a jest ich ogrom do wyboru! Pamiętaj tylko, że przed malowanie m musisz drzwi zmatowić i odtłuścić. Papier 420 w rękę i działasz, potem wycierasz czymś do odtłuszczania ( np nitro ). Farbę najlepiej nakładać wałkiem i ściągnięte z zawiasów ( o ile masz taką możliwość ) położone na płasko. :)

  8. Catalina says: Odpowiedz

    Witaj! Piękne drzwi, wiele Waszej pracy. Bardzo ciekawy blog :) Będę zaglądać, przeczytałam już wszystkie posty archiwalne. Mam pytanie odnośnie izolatora. Czy nadal nie ma alternatywny dostępnej od ręki? Czy ten, którego Wy używacie jest gdzieś dostępny online? Zależy mi na tym produkcie, mam zabezpieczone okna pokostem lnianym i duży problem z aplikacją farby ochronnej. Będę wdzięczna za odpiwedź. Pozdrawiam, Catalina

    1. Catalina says: Odpowiedz

      Witaj! Jak sprawdza się farba po dłuższym czasie? Chce ją wypróbować do malowania okien. Już raz się napracowałam i nie chcę powtarzać malowania wszystkich okien po raz trzeci ;p

      1. Jest ok, mimio że cały czas są w słońcu :) Everal jest spoko!
        A my wciąż wchodzimy bocznym wejściem bo te nie mają jeszcze zamontowanych uszczelek i klamki… :/ muszę je jak najszybciej skończyć! :)

        1. Catalina says: Odpowiedz

          Czuję się zachęcona :) Więc wiem już co będę robic w najbliższych dniach. Wybrałam kolor niebieski, podobny do Waszego :) co do szpachli na popękane elementy drewniane, mam epoksydową, którą wypełnialiśmy pęknięcie w granicie. Czy to się sprawdzi?

        2. Catalina says: Odpowiedz

          A co do wchodzenia bokiem, my kuriozum osiągnęliśmy wychodząc z domu garażem, jak mieliśmy niesfornego szczeniaka, który uciekał z domu i stał patrząc z wyrzutem na schodach. Spóźniałam się do pracy przez 2 tygodnie i powiedziałam dość.

  9. Jestem pełna podziwu, że Ci się chce, przecież to kosztuje tyle czasu, a jeszcze to opisujesz i dajesz ludziom, żeby sami mogli coś takiego stworzyć :)

Dodaj komentarz

Website Protected by Spam Master


This blog is kept spam free by WP-SpamFree.