Blog

Kobiece dłuta.

 Gdy pracuje się w dwójkę trzeba nauczyć się sztuki kompromisu. Jednym z wielu problemów, z którymi przyszło się nam zmierzyć jest kwestia dłut, a raczej ich ostrzenia. Największym problemem jestem ja – nigdy ich po sobie nie ostrzę… Dlatego powinniście zrozumieć postępowanie mojego męża – podarował mi moje własne dłuta tokarskie :)

IMG_2973

Nie są to dłuta renomowanej firmy, ale noże wykonano z  sprawdzonej przez nas  stali, dlatego wybór padła właśnie na nie.  Rękojeść nie zachwycała, denerwowało mnie jej wykończenie, trzeba było coś z tym zrobić ;) Uwielbiam przerabiać przedmioty na swoją modłę! Skoro mam na nich pracować ( i zacząć sama je ostrzyć ) musiałam je delikatnie zmodyfikować. Jedynym sposobem było przerobienie drewnianego uchwytu.

IMG_2976IMG_2978IMG_2980 IMG_2992

Czarna matowa farba i złotol – w sumie tak mało a humor znacząco się poprawił. Przynajmniej mam pewność, że mój kochany mąż nie będzie mi ich podbierał w momencie gdy swoje ( tak, te zawsze naostrzone ) gdzieś zapodzieje ;) Zastanawiam się, co wytoczyć na początek – to musi być coś wyjątkowego! Pierwsze toczenie zadedykuję Wam :) Blog ma już rok, chciałabym  to uczcić robiąc coś specjalnie dla Was, dla tych wszystkich wyjątkowych osób które mnie tu odwiedzają :)

Pozdrawiam, Ania.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

9 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Website Protected by Spam Master


This blog is kept spam free by WP-SpamFree.