Czarny Jeogomość – dębowe krzesło.

IMG_3779

Pracownia na wsi otoczona starymi jabłoniami jest darem od losu i taka miejscówka ma wyłącznie same plusy. Pierwszym plus za zapach, drugi za piękno ich kwiatów. Dziś się będę chwalić. Pojawią się kwiaty jabłoni i pewien stary Jegomość przed i po zabiegach pielęgnujących, które sprawiły mi nieco problemów :)

0

 

Poznajcie Jegomościa! Jegomość zamieszkiwał ostatnio pewien stos, stos bez perspektyw. Jego najbliższymi sąsiadami były stare połamane ramy okienne, które wraz z nim miały zostać spalone – ot, zwyczajny los wysłużonych i niechcianych elementów drewnianych. Zauważony i wybrany, następnie wyszarpany i zamieniony na pigwówkę. Wpadł w moje ręce :)

1

Lity dąb w olejnym garniaku! Chyba wielokrotnie reanimowany, był obwiązany wieloma drucikami i niestety pozbijany gwoźdźmi – kutymi i grubymi! Niestety bujał się i jego rozbicie było konieczne, by wyczyścić czopy i ponownie go złożyć. To było najtrudniejsze rozbicie konstrukcji w całym moim życiu – trzeba było użyć siły! Nie tej mojej, bo to stanowczo za mało – z pomocą przyszedł Przemek… Działo się. Męskie mięśnie mają jednak to „coś” o czym moje jedynie mogą pomarzyć ;)

2

IMG_3708

Stare powłoki cyklinowałam, opalałam, ale sięgnęłam też po chemię – no cóż, postawiłam na wygodę ;) IMG_3713IMG_3721

Przyznam się Wam szczerze, stary kolor bardzo mi się podobał i rozważałam ponowne pomalowanie na „krecie futerko”, ale szkoda było mi przykrywać starą dębinę. Po usunięciu farby przyszedł czas na klejenie. Kolejny wyczyn i kolejna ofiara. Wspomniałam Wam o gwoździach, wspomniałam o użyciu siły, siłą rzeczy klejenie było dość…. czasochłonne. Prędzej wyrosłaby mi gruszka na czole niż dałabym sobie radę w pojedynkę posklejać te drzazgi! Grrr, ile ja nerwów straciłam, a bilans i tak przechylił się na szalę krzesła. Ofiarą padła moja grzywka, która posklejała się od mojego niepotrzebnego wymachiwania rękami. No cóż…

 IMG_37373

Widzicie ten klej uciekający ze szczelin, pęknięć i otworów po gwoździach? Lał się strumieniami! Sporo czasu zajęło mi oczyszczanie Jegomościa z jego pozostałości. Jak się okazało pod farbą olejną był stary wosk. 4

 Kusiło mnie aby zostawić go w surowym drewnie, nadal uważam że byłby to dobry pomysł, ale stanęło na czarnej bejcy i matowym wykończeniu. Efekt przypadł mi do gustu, jest ekstra!!!

IMG_3775IMG_3779IMG_3777 IMG_3771

Piękne gałązki jabłoni! Chętnie bym Wam opisała ich zapach, ale jest to niemożliwe :)

Pozdrawiam, Ania.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

26 Comment

  1. Nie wyobrażałam sobie, że to tyle pracy… i takie poświęcenie :-)
    Surowy też był ładny! I czarny dostojny! Kłaniam się w pas za wykonaną robotę! Pozdrawiam!

    1. Babo, pracy miałam po łokcie, ale cieszę się, że udało się go skleić bo w końcu nabrał stabilności :)

  2. Szacuneczek, kawał dobrej roboty :) ! Jestem pełna podziwu.

    1. Ann dzięki! Po odniesionych ranach bojowych nie będę zaprzeczać – kawał roboty! :D Pozdrawiam :)

  3. Winszuję, jegomość przezacny! Żeby nie powiedzieć „jak ta lala” ;)

    Uszanowanko dla Ciebie i Jegomościa. ;)

    1. Dziękuję w imieniu swoim i Jegomościa :) Buziaki Kasiu :)

  4. Wspaniały. Już się zachwycałam na Face, ale teraz jeszcze widzę, ile pracy Cię kosztował. Szacunek :D
    Piękny byłby chyba w każdym kolorze.

    1. Ewo, najcięższa jest decyzja związana z wykańczaniem – jest tyle możliwości więc co wybrać żeby nie żałować ? ;)

  5. Prezentuje się wyjątkowo,podziwiam wkład pracy włożony w odnowienie krzesła!

    1. Dzięki Jarmen!

  6. Wyszło genialnie <3 Efekt końcowy wart tylu poświęceń :) pozdrawiam serdecznie

    1. Asiu, masz rację – wart! Co do poświęceń to trudno – czas iść do fryzjera i zrobić porządek na mim czubku ;)

  7. Mebelek z charakterem, takie lubię:)

  8. Aniu, a powiedz jeszcze: skąd wiedzialas, ze to dąb? Po kolorze, uslojeniu, twardosci? No po czym??
    Alez bym chciala wejsc do Twojej glowy i cała wiedzę tajemną skrasc!

    1. Kasiu po usłojeniu drewna :) W mojej głowie jest tak wielki bałagan, że raczej nie odnalazłabyś tego czego szukasz ;)

  9. Wspaniały wyczyn, krzesło odnowiłaś super! Oryginalny kształt nadaje mu dużo uroku.

    1. Pawanno jego kształt jest rzeczywiście niesłychanie piękny. Prosty, ale ma tyle klasy i szyku jak mało który ;)

  10. Pięknie! Szacunek za robotę jaką włożyliście w Jegomościa:)

  11. Krzesło z duszą i charakterem. Szkoda, że dziś w masowej produkcji nie ma tego typu produktów.

  12. Piękny mebel, podziwiam za jakość i ilość pracy włożonej! Uwielbiam kwitnące jabłonie. Uważam, że to najpiękniejsze kwiaty jakie kwitną w moim ogrodzie, szkoda tylko, że tak krótko :)

    1. Dziękuję Magdo! Jabłonie są cudne :) Szkoda, że już przekwitły, wiosna jest magiczna z tematem kwitnących drzew :)

  13. Ileż Ty się kobieto napracowałaś, jestem pod ogromnym wrażeniem, efekt jest zdumiewający :) żałuję, że nie urządziłam domu w takim starym stylu, te meble mają niesamowitą duszę… kiedyś o tym pomyślę bo w końcu wszystko jeszcze przed nami :) Pozdrawiam Ciebie i pięknego jegomościa :)
    Joanna.

    1. Wiesz Joanno, długo nie wiedziałam w jakim stylu będę urządzać swój dom – biłam się pomiędzy nowoczesnym chłodem a ciepłem staroci…. Pomału to wszystko się klaruje :) Teraz wiem że będzie to prawdziwy miks :) Dzięki za miłe słowa – pozdrawiam :)

  14. Widać, że mnóstwo pracy zostało włożone w renowację krzesełka, ale efekt jak najbardziej był tego wart. Krzesło prezentuje się wspaniale. Gratuluje.

    1. Dzięki Pawle za miłe słowa :)

  15. piękny jegomość ;)

Dodaj komentarz

Website Protected by Spam Master


This blog is kept spam free by WP-SpamFree.