• Blog,  Codzienność,  Nasz dom,  Projekty DIY

    Ogród w słoiku . Zamknięty ekosystem.

     Za skrzata robiłam dla rodziców laurki – rysowane kredkami, malowane farbami czy mazakami – małe dzieła sztuki nowoczesnej, które przemawiały jedynie do dwóch osób na całym bożym świecie – mamy i taty. Tata zasiadł wówczas na stanowisku samozwańczego kustosza skrzynki w której przechowuje to co wyszło spod rąk moich i młodszej w celu obdarowania tej najwspanialszej pary. Zapoczątkowana wówczas tradycja trwa do dziś, tylko że skrzynka przestała mieścić swój bagaż. Lata mijały, a laurki zmieniły nieco swój wymiar – do skrzynki nie mieszczą się od kilkunastu lat. Przyszedł czas na ogród w słoiku .   Ogród w słoiku – pierwszy raz miałam z nim styczność przy okazji artykułu z 2013 roku który mówił o ogrodzie…

  • Blog,  Codzienność,  Nasz dom,  Odnawianie mebli

    Szafeczka loftowa diy.

    Udało się nam ogarnąć w czasie ostatniej wizyty w domu rodzinnym i zapakować do auta szafkę którą odnowiliśmy z 2 lata temu, a która do tej pory stała w moim pokoju w rodzinnym domu. Czas najwyższy odgruzować przestrzeń rodziców z mebli które do nich pościągaliśmy czekając aż skończy się nasz remont. Przyda się im trochę powietrza i oddechu. Czas pokazać Wam nasze cacko w nowym miejscu i przypomnieć jak wyglądało wcześniej.   To zdjęcie zassałam z starego posta, który dotyczył właśnie tej szafeczki. Tak prezentowała się, gdy zabraliśmy ją na warsztat, link do metamorfozy tu —> KLIK.   Teraz rozpoczęła się nasza nowa wspólna przygoda już w miejscu docelowym do którego miała…

  • Blog,  Codzienność,  Kreatywne rozwiązania,  Nasz dom,  Projekty DIY

    LAMPA DIY . Mój pomysł na oświetlenie salonu.

     Lampa diy jest bohaterką dzisiejszego posta.  Poniżej znajdziecie opis krok po kroku + film instruktażowy jak wykonać podobną lampę . Na samym końcu umieszczam relację z 2020 r by podzielić się z Wami  informacjami na temat upływającego czasu. Lampa diy z chrobotka poleca się na lekturę :) Sporo wody upłynęło od mojego ostatniego wpisu, wiosna rozpoczęła się na dobre a zieleń na drzewach stała się barwą dominującą przeganiając biel i róż kwiatów owocowych. Nie mam konkretnego wytłumaczenia mojej blogowej nieobecności. Tak jakoś się złożyło, a ja osobiście nie miałam nic mądrego do powiedzenia więc milczałam równie skutecznie co temperatura – nadal zimno. Początek maja zaowocował nową lampą w salonie którą…

  • Blog,  Codzienność,  Nasz dom,  Powsinoga

    Oskoła – brzozowy dar.

    Udało się dotrwać do wiosny – kurczę – mamy wiosnę! Nie tylko tęskniłam ja jako mój  umysł, dusza ale i ciało. Ciało wyschło na suchy wiórek, a że staram się nie łykać specyfików aptecznych i jeść zbyt dużo warzyw i owoców z sklepów wielkopowierzchniowych to czułam głód witaminowy – od włosów po paznokieć na dużym palcu stóp. Warto właśnie w tym czasie sięgać po to, co daje nam natura, a co obecnie jest wypierane przez przemysł farmaceutyczny. Obejrzyj się wokół – widzisz brzozę? Jeśli tak,chwyć butelkę i pędź po oskołę póki drzewa jeszcze chcą się nią z nami dzielić, bo gdy puszczą listki będzie już za późno, bo brzozy zostawią…

  • Blog,  Codzienność,  Nasz dom,  Odnawianie mebli,  Praca z drewnem,  Projekty DIY

    Uzupełnianie forniru – odnawianie ławy prl.

    Często spotykam się z opinią, że mebli z uszkodzonym fornirem naprawiać się nie opłaca. Dla niektórych to magia – magia najczarniejsza z czarnych, wiedza tajemna a wręcz zapomniana. Jeśli stoicie przed koniecznością/ możliwością naprawy mebla fornirowanego, a do tej pory nie do końca widzieliście jak się za to zabrać to właśnie z myślą o Was siedzę przed laptopem wysmażając tego posta. Poczujcie się docenieni :) Nasz salon nabiera rumieńców i na chwilę obecną jest  to jedno z bardziej dopracowanych przestrzeni w naszym domu. Jak wygodnie rozsiądę się na naszej sofie, odpowiednio wykadruję przestrzeń w którą kieruję swój wzrok ( najczęściej jest to monitor lapka, lub książka ) to mam wrażenie…

  • Blog,  Codzienność,  Nasz dom

    Retro sofa – nasza sofa.

    Przyjechała ta której wyczekiwaliśmy. Stoi i dostraja się do wnętrza, my dostrajamy się do tego że jest a Fifi i Niko stoją z daleka – gubią podszerstek więc idzie wiosna.  Sam salon nabiera kształtu. Jeśli nie patrzę w górę i nie widzę nie wykończonego sufitu to jestem w stanie zapomnieć że remont się jeszcze nie zakończył. Nie przypuszczałam że wybór sofy będzie tak trudny i że poświęcimy na jej wytypowanie aż 3 miesiące. Nie dziwcie się nam – wybieraliśmy jedyny mebel, w który nie zamierzamy ingerować i który jest fabrycznie nowy. Jedyny który nie jest artefaktem wyszarpanym  czy to z zapomnianych przestrzeni piwnic, strychów czy schowków czy z odmętu konteneru czekającego…

  • Blog,  Codzienność,  Nasz dom

    Begonia patyczak.

    Niedziela…. Kurczę. Stałam przed otwartą lodówką zapełnioną po brzegi, za plecami kartony pełniące funkcję mebli kuchennych a w głowie pustka. Laptop zajęty przez Przemka, telefon rozładowany a w głowie pustka. Kurczę, co by tu przygotować do jedzenia? Jak mam się dostać na ulubione blogi kulinarne jak zostałam odcięta od świata? Chyba dopiero dorastam. Wiem że zaglądacie do mnie głównie po to by popatrzeć na staronowe meble, liznąć odrobinę wiedzy – czasem ktoś z Was pozostawi znak swojej obecności w komentarzu. Takie miałam zamierzenie tworząc bloga – chciałam by był on źródłem wiedzy czy inspiracji. Odkąd mieszkamy u siebie kontakt z ludźmi mam ograniczony – lodówka duża więc zakupy robię raz…