• Blog,  Codzienność,  Kreatywne rozwiązania,  Nasz dom,  Projekty DIY

    Malowanie dyni

    Dynie zebrane  na okolicznych bagnach okazały się okazami dekoracyjnymi – mało miąższu i nieprzeciętnie gruba skóra.  Nasza Fifi okazała się dyniowym ekspertem – na 25 okazów dekoracyjnej przypadły 3 sztuki jadalnej. Dwie zjadła ona – trzecią my idąc za jej przykładem wybierając z całego grona ostatnią bez wypustek. Pozostałe rozdaliśmy znajomym i rodzinie by udekorowały ich domy. Kilka sztuk zostało u nas – część do tej pory jest formą „witacza” przed domem, a pozostałe pomalowałam. Po raz pierwszy postanowiłam użyć warzywa by pełniło formę dekoracyjną w domu. Malowanie dyni – podejście pierwsze. Nasza dynia usiana jest zgrubieniami które narzucają formę dekoracji. Uważałam że powinnam je podkreślić  – na wzór pracy Matki Natury.…

  • Blog,  Codzienność,  Nasz dom

    Poduszki w kwiaty. Ogród w salonie.

    Jesień mnie zaskoczyła. Przyszła znienacka. Być może dlatego że lato w tym roku skończyło się w lipcu… potem przyszła pewnego rodzaju pogodowa nijakość. Nijakość mnie uśpiła.  Obudziło natomiast słońce, które od kilku dni przypomniało sobie o naszym adresie geograficznym i jak gdyby nigdy nic zawisło nad domem. Delikatny wiatr zaczyna wiać od pól – dla mnie to kolejny znak. Gdy ten ostatni nabierze na sile i zacznie śpiewać to wówczas pożegnam jesień.. Póki co mam zamiar się nią nacieszyć – to moja ulubiona pora roku. Dom zaczyna na powrót  grać pierwsze skrzypce. Być może dlatego zwróciłam się ponownie w jego kierunku. Planowałam pokazać Wam je już wcześniej, ale myślę że nadal są…

  • Blog,  Codzienność,  Nasz dom,  Praca z drewnem

    Drewniany blat łazienkowy . Nasza łazienka.

    W listopadzie minie rok od pierwszej nocy którą spędziliśmy w naszym domu. Po upływie tego czasu możemy powiedzieć, że dorobiliśmy się umywalki :) Jupi! Z blatu kuchennego zniknęła pasta i szczoteczki, na które z czasem przestałam zwracać uwagę. Ich obecność w tamtym miejscu była wręcz oczywista… Nasz nowy  drewniany blat łazienkowy wykonaliśmy z drewna dębowego i postawiliśmy na misę z baterią nablatową. Choć brakuje nam jeszcze lustra i paru detali to już chcę Wam pokazać jak to wygląda. Przed zdjęciami udało mi się pozbyć słoiczka po ketchupie „Kotlin” i w jego miejsce zakupić normalny i nudny pojemnik na pastę. Progress do potęgi. Tak wygląda nasz nowy drewniany blat łazienkowy. Zdecydowaliśmy się na drewniany blat łazienkowy wykonany…

  • Blog,  Codzienność,  Nasz dom

    Małe grzeszki.

    Od początku lipca więcej czasu spędzam w domu. Ma to swoje plusy i minusy. Do plusów zaliczę zwracanie większej uwagi na to co się w nim znajduje – na domową przestrzeń i możliwości jej kreacji. Minus? Coraz mniej czasu spędzam w  pracowni. Kłębią się tam niedokończone sprawy i kupki trocin. Kupki i kubki – przy czym te drugie kwitną w siłę wraz z cywilizacjami które w nich wyrosły. Spojrzenie przychylniejszym okiem na dom musiało się otrzeć o małe zakupy. Pominę fakt że wyzwoliło to w moim małym ciałku nagły przypływ endorfin i zaćmienie rozumu. Ale wiecie, patrząc z perspektywy czasu nie wydaje mi się by był to nagły upadek w…

  • Blog,  Codzienność,  Nasz dom,  Odnawianie mebli,  Praca z drewnem

    Odnawianie komody – odrobaczanie drewna.

    Moja nieobecność na blogu przedłużyła się bardziej niż bym tego chciała. Uczyłam się nowej sytuacji a dni uciekały mi niemal przez palce. W skrzynce niedokończone wiadomości, część bez odpowiedzi – przepraszam. Tworzyliśmy w naszym domu miejsce dla nowego mieszkańca. Dziś pokażę Wam cząstkę nowej przestrzeni. Przed Wami odnawianie starej komody i odrobaczanie drewna.   Sama komoda jest tzw. „darem losu”  – losem okazał się dobry znajomy rodziców a darem stara komódka która od dawna była w jego rodzinnym domu. Sosnowa dama obłożona fornirem dębowym na fikuśnych nóżkach i w marmurowej  czapece. Gałeczki górnych szufladek były zdekompletowane a całość silnie zarobaczona. Fornir  mocno uszkodzony w wielu miejscach odchodził na całej długości…

  • Blog,  Codzienność,  Nasz dom,  Odnawianie mebli,  Praca z drewnem

    Odnawianie mebli ogrodowych.

    Ulubionym miejscem wypoczynku w naszym ogrodzie do niedawna była stara paleta. Całkiem zgrabnie udawała ganek, a przy dobrym wykadrowaniu można było zaszpanować na Fb czy Instagramie i poudawać że ma się klimatyczny, stary taras.  Na paletę kładliśmy koc, by trochę wyeliminować jej szorstką i twardą naturę. Jednak czegoś brakowało – wyciągnięcia nóg i komfortowego ułożenia pleców.  Przy okazji wyjazdu na giełdę udało się nam upolować stare, zniszczone leżaki. Sprzedawcą była straszy Pan, który najprawdopodobniej sam wcześniej wyciągnął je z kontenera na odpady… To co dla niektórych jest śmieciem dla innych ma wartość – zapłaciliśmy Panu stówkę  i zapakowaliśmy je do auta. Naszym łupem padła również używana kosiarka. Pojechaliśmy do domu. Leżaczki…

  • Blog,  Codzienność,  Kreatywne rozwiązania,  Nasz dom,  Projekty DIY

    Ombre.

    To był szybki strzał – zajęcie na „międzyczas”. Doniczki diy z efektem ombre wykonane z pomocą farb kredowych tłukły sie w tyle głowy od kilku dni. Farby miałam pod ręką – do wyboru do koloru – doniczek za to permanentny brak. Od wczesnej wiosny poluję na stare terakotowe donice. One maja swój unikatowy klimat – coś co mogła bym przyrównać do patyny, osadza się z czasem na ściankach, a ich prosta forma podkreśla piękno roślin.  Znalazłam w Leroy Merlin linię produktów, która ma potencjał sprostać moim wymaganiom. Jest to produkt z serii najtańszych dostępnych w tej sieciówce ( 1,70 zł/sztuka ). Mowa o tym — > KLIK. Zabrałam dwa egzemplarze dobierając do nich roślinki…