• Blog,  Nasz dom,  Odnawianie mebli

    Odnawianie drewnianych drzwi czyli o nurkowaniu w odpadach

    Odnawianie drewnianych drzwi nie jest szybkie. Serio. Ja – na ten przykład – potrzebuję średnio ( gdy robię dla siebie ) około 6 miesięcy. Nie wiem czemu biję rekordy na własnym podwórku. Te które zobaczycie dziś to efekt pracy łącznie …. 12 roboczgodzin, ale porozbijanych w czasie. Na filmie zobaczycie więc lato – wówczas zaczynałam, potem nadeszła jesień – czas letargu. W grudniu je zamontowaliśmy  ale będąc szczerą – nadal nie dobiliśmy listewek przy szybkach.  Nie zrozumcie mnie źle – odnawianie drewnianych  drzwi nie jest sztuką ciężką. To bardzo przyjemny proces, który koniec końców dostarcza sporą dawkę samozadowolenia z wykonanej pracy :) Zacznijmy może od początku. To w sumie nie są drzwi  a okno…

  • Blog,  Codzienność,  Nasz dom

    Biblioteka PRL.

    To nigdy nie była miłość od pierwszego spojrzenia. Tu wzajemnego szacunku musiałyśmy się obie nauczyć. Ja i ona – biblioteka PRL która jak na złość była w idealnym stanie. Jej poliester – nadal na wysoki połysk – w pomarańczowych tonacjach nie posiadał nawet jednej maleńkiej ryski. Czujecie ten problem? Nawet nie byłam w stanie znaleźć powodu by się za nią zabrać! Toż ona jest idealna! Czy można polubić mebel, który nie do końca wpisuje się w nasze gusta? Otóż można – i wówczas czujesz że dorastasz… Nasza biblioteka PRL. Dostaliśmy ją w prezencie na początku zeszłej wiosny wraz z kilkoma innymi przedmiotami. Skontaktowała się z nami sympatyczna osoba, która w nowo zakupionym mieszkaniu posiadała kilka…

  • Blog,  Codzienność,  Nasz dom

    Remont, Wielki Pies i ściana z regipsu.

    Ostatni tydzień urlopu był ostrą harówką. By nasza koszarówka zaczęła przypominać dom należało się jej nieco więcej uwagi, ale o tym w kolejnym wpisie. Dziś będzie o przedmiocie, który  był pięknym punktem w brudnej przestrzeni remontu.  Jest to pierwsze dzieło  kogoś kogo nie znam , lecz które w specyficzny sposób wpisuje się w nas i w nasze życie. Poznajcie małe dziełko zdolnej Kamili Kozłowskiej z GURUPA.PL – jego specyfikę i nasze małe futrzaste miłości. Chwała Bogu za ekipę od elewacji sąsiadki – gdyby nie oni to marnowała bym czas na odsypianie. Ich poranna aria młotów i wiertarek pneumatycznych przypominała nam o pięknie życia na wsi.  Przypominała o braku ( kompletnym ) drzwi zewnętrznych, które całkowicie…

  • Blog,  Nasz dom,  Odnawianie mebli,  Praca z drewnem,  Projekty DIY

    Malowanie mebli – konsolka w naszej sypialni.

     No i jestem… Hej, hej! Jest tu Kto? Jestem szczęściarą – przyciągam do siebie stare i zniszczone meble. Działam na nie jak magnes ;) Maj był szczególnie urodzajnym miesiącem -poza pikną szafą dostałam również konsolkę. Konsolka  ( przepraszam Piotrze, za to co teraz napiszę ) miała zniszczony fornirowany blat. Nie były to giga ubytki a delikatne acz liczne przeszliwy do płyty. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło – bez krępacji mogłam zaplanować malowanie w pełen kolor. Jak ratować stare meble , gdy nie mamy warsztatu i umiejętności? Najłatwiejszym i najszybszym sposobem jest sięgnięcie po powłokę kryjącą, czyli malowanie mebli . Nie tylko o tradycyjnych farbach tu mowa……

  • Blog,  Codzienność,  Kreatywne rozwiązania,  Nasz dom

    Boazeria angielska w sypialni.

    Wracam po długim czasie z wpisem, który powinien znaleźć się tu w lutym. Wówczas wykonałam w sypialni twór, który w wdzięczny sposób w mowie potocznej nazywa się ” boazeria angielska ” lub ” lamperia „.  Jest to ten typ dekoracji, który bez problemu samodzielnie wykona każda kobieta . Temat wdzięczny i zasługujący na dłuższe rozwinięcie.     Po tak długim  czasie nie do końca wiem jak zacząć, zwykłe ” Hej hej! ” raczej nie wystarczy. Być może jakaś mała garstka z Was zauważyła że mnie tu nie ma – blogasek zamarł, FB również. Nie oznacza to, że zrezygnowałam z prowadzenia tego miejsca – oj nie! Potrzebowałam czasu na wyzerowanie myśli i spokojnego zastanowienia się w którym…

  • Blog,  Codzienność,  Nasz dom

    Samodzielny remont. Czyli o tym że nie zmieniło się niemal nic.

    No dobra. Zaczynają przeszkadzać mi niezaciągnięte na suficie regipsy.  Przeszkadza mi składzik mebli w miejscu gdzie powinno być wejście do domu. Brak parapetów również mi doskwiera. Kurz w szafkach kuchennych irytuje, a brak frontów jest przyczyną wizualnego bałaganu w kuchni który widzę okupując sofę. Brak zamka i klamki w drzwiach łazienkowych nie rusza już nikogo. W sumie sypialniane też się nie zamykają – brak im zamka, klamki i szybek.  Jest plan, że na wiosnę ruszę – czekam na ciepłe i sprzyjające fronty. Samodzielny remont stanął na niemal rok. Tak więc ….  — >   Tak więc zacznę od drzwi.  Te są nowe w tym miejscu choć ogólnie przedwojenne. Na temat drzwi pisałam…

  • Blog,  Nasz dom,  Odnawianie mebli,  Praca z drewnem,  Projekty DIY

    Odnawianie starych mebli – szafa do sypialni.

    Odnawianie starej szafy która stanęła w naszej sypialni zajęło mi kilka miesięcy. Z doskoku pomagał Przemek, z odskoku siostra. Nie był to wybitnie ciężki w realizacji projekt – stara drewniana szafa przeznaczona do kasacji była w całkiem niezłej formie. Poza licznymi ubytkami w obłogu drzwi i smrodzie który unosił się kilka metrów od obiektu… serio – było całkiem nieźle. Odnawianie mebli wydartych spod ptasich ogonów jest równie przyjemne co wyczesywanie dziadów z psiego ogona. Po nierównej walce z biologią efekt  jest co najmniej zadowalający.   Te egzemplarze udało się nam upolować w tym samym czasie co wcześniejszą szafę, którą użytkowaliśmy w sypialni, a która była pierwszym meblem w  naszym domu. Po pół…