Blog

Bez pośpiechu.

  Nie przepadam za zbyt dużą dekoracyjnością, nie lubię plastikowych ozdób. Nie lubię bibelotów i zbyt dużej ilości  rzeczy . Adwent to wszystko potęguje – nie potrafię skupić się czy wyciszyć gdy otacza mnie dużo ” świątecznych ” popierdułek w krzykliwych kolorach. Rezygnuję z tych wszystkich łapaczy kurzu. Żyję  spokojniej i wolniej.

IMG_2749 Ozdoby są, ale dyskretne, łagodne i naturalne. Nie mogą przytłaczać naszej przestrzeni, ale wtapiać się i przenikać z naszą codziennością. Wszystko robimy sami, zaczynając od kart, przez karneciki po zawieszki, mamy nadzieję, że w ten sposób lepiej magazynujemy nasze wspomnienia. Każdy przedmiot niesie swoją historię i pracę naszych rąk. W tym roku na naszym drzewku powiesimy plastry pni, w szczególności bzu. Mamy parę tak pięknie usłojonychz delikatną próchnicą ;)

IMG_2758

Krojenie, szlifowanie, wiercenie pod otwory na sznurek – potem woskowanie. Tak niewiele potrzeba by sprawić sobie ogromną radość z własnoręcznych ozdób. Nad głową unosi się spokojna muzyka – dokąd pędzić? Przecież to Adwent – czas przemyśleń.

IMG_2760

Czas powyciągać z szuflad moje świecidełka – w końcu to wyjątkowa okazja :) Złotole, srebrole i pozloty – brokatowi i błyszczącym lakierom stanowczo dziękuję.

IMG_2762IMG_2769IMG_2772IMG_2773

Spokoju,  oddechu, chwili dla siebie – tego Wam życzę :)

Pozdrawiam, Anna.

 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

16 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Website Protected by Spam Master


This blog is kept spam free by WP-SpamFree.