Ambiente CHALKY COLORS – polska konkurencja dla farb Annie Sloan.

aaa

Na rynku pojawił się nowy produkt wychodzący spod ramion naszej rodzimej firmy Apa, która jest nam bliżej znana pod nazwą Renesans. Ci z Was, którzy malują na pewno znają ich produkty :) Ja osobiście darzę ich dużą dawką pozytywnych uczuć – to z ich farbami w ręku spędziłam czas szkoły średniej oraz studiów.  Renesans wypuścił na rynek produkt zbliżony do farby kredowej, który moim zdaniem ma szansę zagrozić jakże popularnej Annie Sloan. Fenomen farb Annie polega na bardzo dobrym marketingu i lekkim kłamstewkom na które użytkownicy jej farb przymykają oczy, lub z braku wiedzy nie są ich świadomi. Renesans jest z nami użytkownikami szczery – na opakowaniu widnieje informacja z jakiego typu farbą mamy do czynienia i nie zamydla nam oczu że jest to prawdziwa farba kredowa. Poznajcie Ambiente Chalky Colors.

aaa

ambienteb

ambientec

Pierwszy raz miałam z nimi do czynienia nie znając marki ani sposobu ich użycia – byłam testerem którego zadaniem było ich przetestowanie i wypowiedzenie się o plusach czy minusach. Wiedziałam jedynie że nawiązują one do farb kredowych. Teraz mając przed sobą etykietę widzę że jest to ” akrylowa farba kredowa „, czyli farba której rozcieńczalnikiem jest woda. Ci z Was którzy używali farb Annie zauważyli zbieżność? :) Natomiast Ci z Was którzy robili farbę kredową z receptury którą opisałam na blogu (TU). wiedzą że spoiwem oryginalnej farby kredowej jest klej kostny i żadne rozcieńczanie jej wodą nie wchodzi  w rachubę.  Duży plus dla Renesansu za niezamydlanie oczu :)

Ambiente jest produktem który nakłada się na powierzchnie nieoczyszczone z starych powłok, nie ma nawet potrzeby ich matowania. Pamiętacie mebel który służył mi do przetestowania mojej farby kredowej? Posłużył mi również teraz :) Półtora roku stał na środku podwórka na naszej budowie pełniąc niezbyt okazałe funkcje, nie był niczym zabezpieczony. Ostatnio stał się naszym stolikiem kawowym. Pokazuję więc jego zdjęcie. byście mieli świadomość tego jak on wyglądał zanim nałożyłam na niego Ambiente. Cargi oczyściłam jakiś czas temu – wylała mi się na stolik taczka cementu musiałam się go pozbyć. Reszta jest pokryta moją kredówką – uważam że przez tak długi czas stania w słońcu/ śnieg/deszczu to efekt jest bardzo zadowalający, ty bardziej że wosk nałożyłam tylko na jedną nogę ;)

ambiented

ambientee

ABIENTE

Propozycja Renesansu jest bardzo sympatyczna – mimo nakładania bardzo jasnego koloru (coś jak biel złamana bardzo delikatnie błękitem ) farba bez problemu pokryła już przy pierwszej warstwie cały mebel, przy drugiej doszczelniła i całkowicie pokryła powierzchnię. Wykończenie jest całkowicie matowe i przyjemne dla oka – ma mniej smug niż po tradycyjnej kredówce i jest dużo łatwiejsza w aplikacji. Nakłada się ją pędzlem i nie ma potrzeby wspomagania się wałkiem, natomiast jeśli będzie dla Was za gęsta to możecie bez przeszkód rozcieńczyć ją wodą – nie wpłynie to negatywnie na jakość farby. Jest również bardzo wydajna. Producent sprzedaje ją w fajnych,plastikowych słoiczkach o pojemności 250ml. – na moją ławę ( 2 warstwy) zużyłam może 1/6 opakowania. Warto przed malowaniem wymieszać zawartość słoiczka – macie wówczas pewność że pigment nie oddzielił się od farby.

Cena w porównaniu do Farb Annie jest bardzo atrakcyjna! Słoiczek 250 ml kosztuje na stronie producenta 25,90 zł, natomiast produkt Annie 30 zł za 100 ml … Rachunek prosty i o ileż przyjemniejszy gdy sięgamy po rodzimą markę :)))

 Sama ucieram farby kredowe, mam jednak świadomość że nie każdy ma na to czas i na tyle duży przerób by wykorzystać całą farbę zanim ta zacznie się psuć. Rodzina farb Ambiente jest świetnym rozwiązaniem dla tych z Was którzy uwielbiają zmieniać i kreować samodzielnie swoje otoczenie. Jest niedroga, wydajna i w mojej opinii w NICZYM nie różni się od topowej Annie – no, poza ceną ;) Z czystym sumieniem Wam polecam!

Farby Ambiente Chalky Colors dostępne są tu : KLIK

Pozdrawiam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

19 Comment

  1. Świetnie się zapowiada ta farba! Aż mam ochotę spróbować :) Paleta kolorów też w zupełności by mi starczyła. Co tu wiele mówić- szukam mebli do malowania :D

    1. Palet może i nie jest duża, ale myślę że można liczyć na jej rozbudowanie. To jest świeży produkt i trzeba dać im czas na rozwój :) Szukaj a znajdziesz :)

        1. wygląda na – paris – :)

  2. Super, ja planuje u siebie wykorzystać kilka starych mebli, które będę malować, więc fajnie wiedzieć, że mamy dobre polskie farby :)

    1. Służę uniżenie ;)

  3. Jeśli mam być szczerym to od jakiegoś czasu już miałem takie poczucie, że Anne Solan to po prostu marka silna marketingowo i to wszystko co się o niej mówi jest trochę przesadzone. Fajnie, że Polska marka potrafi tworzyć produkty równie „mocne” i, że możemy, bez straty na jakości swojej pracy wspierać rodzimy biznes. ;) Dzięki za ten wpis – na przyszłość będę wiedział po co sięgnąć przy jakieś renowacji ;)

    1. Mam nadzieję że się przebiją z Ambiente na naszym rynku. Ja raczej sceptycznie podchodzę do farb do których nie trzeba chociaż zmatowić poprzedniej powłoki. Ja ją testuję i obserwuję, na opinie przyjdzie czas później, ale produkt już teraz wydaję się być interesujący w relacji jakość do ceny :)

  4. Jestem zaintrygowana! Z checia wyprobuje, bo wlasnie czeka mnie malowanko male :-) dzieki za info

    1. Jak ich użyjesz i będziesz miała opinię na ich temat, to daj mi proszę znać :) Doświadczenia innych są nieocenione i jestem ich bardzo spragniona :)

  5. ” (…) lekkim kłamstewkom na które użytkownicy jej farb przymykają oczy, lub z braku wiedzy nie są ich świadomi.(…)”
    Kocham Cię za to sformułowanie! :D

    Jak dla mnie, (przynajmniej w polskim, paskudnie agresywnym wydaniu, niedopuszczającym żadnej krytyki ani nawet bardziej dociekliwych pytań i wątpliwości) to nie jest dobry marketing. To jest bardzo zły marketing.
    Na mnie podziałał bardzo odstręczająco i cieszę się, że jest rodzima alternatywa która nie wali takiej ściemy.

    Cena oczywiście też jest bardzo istotna, ale to byłabym jeszcze w stanie zaakceptować, ale np. wciskanie ciemnoty, że farba utwardza się pod wpływem słońca i na zewnątrz nie potrzeba jej niczym zabezpieczać, to już lekka przesada (tak, dotykałam ławeczki z filmiku – na palcach został kolor w takiej ilości, że nie zaryzykowałabym siadania w czarnych spodniach).

    No i polskie farby mają sensowne pojemności, to jest bardzo istotne dla tych, którzy mnie potrzebują wielkiej litrowej puchy jednego koloru. a mam wrażenie,że takich jest większość. :)

    1. Naprawdę uważają że farby Annie są światłoutwardzalne? To znaczy że utwardza je promieniowanie UV? :D OMG…. Miałaś okazję rozmawiać z przedstawicielem AS w Polsce? Szukałam na YT tej ławeczki ( podrzuć mi link proszę ). Dzięki za komentarz :)

      1. Proszę bardzo, oto stosowne linki:
        post na temat zastosowania farb na zewnątrz
        http://www.patynowy.pl/blog,szczegoly,wyposazenie-ogrodu,77.html
        i filmik http://www.patynowy.pl/blog,szczegoly,troche-humoru–,76.html
        Ciekawe, czy zamieszczając je tutaj, narażam się na pozew sądowy? ;-)

        W razie czego dysponuję dowodami rzeczowymi w postaci kilku gadżetów ogrodowych (doniczki, lampa, metalowa krata, nieużytkowe krzesełko), potraktowanych zgodnie z instrukcją. Świadomie, bez nadziei na „zapiekanie” farby, ot, po prostu pomaziałam kilka rzeczy, z których farba może sobie złazić, bo nikt ich nie dotyka zbyt często.
        I złazi, jakże by inaczej, wystarczy dotknąć. Chyba nie muszę dodawać, że żadne „zapieczenie” nie nastąpiło, mimo całego sezonu na słońcu, w temperaturach, jakie serwowało nam ubiegłe lato ;-)

        I dziękuję za wizytę na moim blogu i dobre słowo po adresem moich rupieci :)

  6. Hello, a to mnie zaciekawiłaś…AS znam nawet dość często używam, ale teraz chcę pomalować mój biały kredens w Chatce na szaro więc na pewno wezmę te farby pod uwagę. Buziaki ;-)…wiesz że podglądam, bo jestem dla mnie skarbnicą wiedzy, niestety nie zawsze zostawiam komentarz ;-)

    1. Zdążyli zarzucić mi już nie obiektywizm ( dystrybutorzy AS ) więc jeśli sięgniesz po Ambiente to podziel się ze mną spostrzeżeniami jako obiektywny użytkownik ;) Dziwią mnie te wszystkie wiadomości które obecnie dostaję :D
      Ja też czytam nie zostawiając komentarza po swojej bytności – na telefonie nie mam takiej możliwości. Cieszę się, że korzystasz, że Ci się przydaje to o czym tu piszę :)

  7. Anonim says: Odpowiedz

    A ja mam takie pytanie – czy pomalowaną powierzchnię trzeba czymś utrwalić (lakierem, woskiem) ?

  8. Andzia says: Odpowiedz

    Jeśli mogę zapytać,jakim kolorem zostało pomalowane krzesełko?

  9. Andzia says: Odpowiedz

    Stoliczek rzecz jasna. :)

  10. Anonim says: Odpowiedz

    A który kolor został użyty do tego stoliczka? Milk?

Dodaj komentarz

Website Protected by Spam Master


This blog is kept spam free by WP-SpamFree.