Odnawianie starych foteli – part 1 – konstrukcja drewniana.

Gdyby przejść się po polskich śmietnikach dysponując odpowiednią ilością czasu, wygodnym i ciemnym strojem roboczym oraz stylowym i zwrotnym wózeczkiem ( bardzo ważne by był również odpowiednio pakowny ) bylibyśmy w stanie urządzić sobie dom. Czy uwłacza mi, że wyszarpuję strupki z objęć różnokolorowych worków w których znajdują się resztki jedzenia? Nie. Czy mam ochotę przekopywać kupkę dywanów i opon? Mam. Czy ktoś poza mną patrzy w kierunku wyrzuconych mebli z pożądaniem? Tak – panowie z ładunkiem w kroczu który ulewa się nogawkami, a w dłoniach dzierżą fioletową oranżadę. Jak mam szczęście to uda mi się ich ubiec zanim zasiądą na takowym staruszku zostawiając na nim ślad swojej bytności w postaci bliżej niekreślonej substancji która potrafi zmieniać barwę w zależności od kąta padania promieni słonecznych. Czasem jednak trzeba się dogadać. Gdy moja młodzieńcza witalność przegrywa z dużą odległością sięgam do kieszeni, w której zazwyczaj siedzi parę złotówek i wówczas mam pewność że mebel jest mój. Przy odrobinie chęci jesteśmy w stanie odczarować te smutne konstrukcje. Wystarczy tylko chęć i pomysł – wiedzę znajdziecie w internecie :)

9 (więcej…)

Biały opatrunek.

Patrząc na Przemka siedzącego z opatrunkiem na pół dłoni zebrało mi się na wspominki. Znam już tego osobnika dziesięć lat i przez ten czas myślałam że już wszystko zostało mi na jego temat ujawnione. A jednak… Ten osobnik który w naszym związku odpowiada za myślenie, który świeci przykładem i zawsze dba o BHP wpakował sobie pół dłuta w dłoń. Pół – ja ostatnim razem zaledwie początek ostrza unieruchamiając sobie zdolność chwytania dłonią na czas dwóch tygodni. On nadrabia miną – mówi że nie boli. Teraz przypominam sobie jedną z tych rzeczy, które zaciera czas by po parunastu latach  dać o sobie znać. Na tym plenerze co się poznaliśmy zaimponował mi właśnie tą odpornością na ból, gdy niewzruszenie pracował nad naszą sową rzeźbiąc kształt torsu pilarką spalinową. Wiedziałam że będzie mój.

dyplom (więcej…)

Jak chemia domowa niszczy Wasze drewniane meble i podłogi.

Sama nie wiem od czego zacząć. Może od pytania – jakimi produktami czyścicie Wasze meble i podłogi drewniane? Co jeśli te produkty wcale Wam nie służą a wręcz przeciwnie – wprowadzają w materiał takie substancje które w przyszłości uniemożliwią odnowie lub renowację tych mebli/ podłóg? Czemu producenci nie informują swoich klientów przed konsekwencjami używania ich produktów i czemu nie biorą za to prawnej odpowiedzialności? Zaczyna się ciężki czas dla  osób które  odnawiają meble, ponieważ od około 20 – 15 lat ludzie używają chemii typu Pronto czy Cyprys a do pracowni konserwatorskich trafiają meble które są tą chemią przesiąknięte.

intro

(więcej…)

Krzesła Henrykowskie + farba ambiente

Ciężko przyznać się do własnych słabości i  o ile u innych są one raczej trudne do zaakceptowania to swoje własne zazwyczaj kochamy. Ja ściągam rupiecie. Przemek również – zarastamy starymi strupkami mimo braku miejsca ich lokowania po renowacji. Zastanawiam się nad tym jak będzie wyglądał nasz dom, w którą estetykę pójdziemy oraz czy uda  się nam połączyć wszystkie pomysły w jeną spójną stylistykę. Pisząc to jestem zmordowana, mokra i zła. Jestem nieprzyzwyczajona do porażek na polu odnawiania mebli. Kurczę! Wiedziałam żeby trzymać się swojego zdania i  polegać na wiedzy którą mam… Od czego to się zaczęło…? Ach tak, chciałam Wam pokazać krzesła, które pojawią się w naszym domu – więc patrzcie a ja spróbuje się odstresować w Waszym towarzystwie …

1

(więcej…)

Nasz architekt daje ciała #2

Kocia zabawa z dalmierzem laserowym nie była dobrym pomysłem – jeszcze gorszym był pomysł zlecenia inwentaryzacji budynku osobom które teoretycznie powinny się na tym znać. Profesja nie zawsze idzie w parze z powołaniem, a źle wykonana praca wychodzi na jaw dopiero po opłaceniu faktury. Tysiak + vat – tyle kosztowała nas błędna inwentaryzacja.

1

Rok temu o tej porze było tak jak wyżej, niżej na filmie zobaczycie co się zmieniło :)

(więcej…)

Ambiente CHALKY COLORS – polska konkurencja dla farb Annie Sloan.

Na rynku pojawił się nowy produkt wychodzący spod ramion naszej rodzimej firmy Apa, która jest nam bliżej znana pod nazwą Renesans. Ci z Was, którzy malują na pewno znają ich produkty :) Ja osobiście darzę ich dużą dawką pozytywnych uczuć – to z ich farbami w ręku spędziłam czas szkoły średniej oraz studiów.  Renesans wypuścił na rynek produkt zbliżony do farby kredowej, który moim zdaniem ma szansę zagrozić jakże popularnej Annie Sloan. Fenomen farb Annie polega na bardzo dobrym marketingu i lekkim kłamstewkom na które użytkownicy jej farb przymykają oczy, lub z braku wiedzy nie są ich świadomi. Renesans jest z nami użytkownikami szczery – na opakowaniu widnieje informacja z jakiego typu farbą mamy do czynienia i nie zamydla nam oczu że jest to prawdziwa farba kredowa. Poznajcie Ambiente Chalky Colors.

aaa

(więcej…)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

1 2 3 13